Hejto.pl

Wzywam wsparcie #warsztat #majsterkowanie #budujzhejto #narzedzia


Od dłuższego już czasu marzy mi się wiertarka stołowa. Ale, nie jakiś pizdryk z marketu tylko taki podstawowy dryblas. Parę lat temu robiłem research ale pamiętam z niego tylko tyle że wszystkie współczesne to gówno i tylko WS15, 25 czy tam inna sprzed lat się nadaje. Może to prawda, nie twierdzę że nie.

Co znalazłem? Zielony Bosch za tysiaka z charakterystycznym kółkiem z którego się śmieją.

Ryobi za 9 stówek która ponoć ma luzy już na starcie.

Proxxon za 1500 zł czyli firma której ufam.

Proma, w lokalnym sklepie, wygląda solidnie.


Wiercił będę w drewnie i stali, pewnie 10mm to maks ew. będą to wiertła do drewna o większej średnicy.


Macie coś sprawdzonego?

370ed457-87e2-411c-9b3d-27761174a4c7

Komentarze (14)

@jedzczarnekoty Do takich zastosowań pod względem mocy większość modeli poza najmniejszymi da radę. Skupiłbym się na tym czy fabryczna głowica nie ma luzów i czy części zamienne są łatwo dostępne bo jednak to zakup na lata.

@jedzczarnekoty Miałem te same wyniki internetowych poszukiwań.

Kupiłem okazyjnie modelarski sprzęt wyprodukowany w Niemczech zachodnich więc temat się skończył.


Ale gdybym nie miał tej niemieckiej to dziś już myślę, że do zwykłego używania w domu wystarczylaby mi w zupełności marketówka.


Sam jestem tego winien więc to będzie przytyk do mnie. Wydaje mi się że zbyt mocno człowiek próbuje nadać wartość swoim zakupom. Poświęca godziny na sprawdzanie, analizowanie, czytanie wysrywów w sieci. A potem na nierealne oczekiwania.

Lepiej kupić za rozsądne pieniądze, używać, cieszyc się.

@Stary z jednej strony tak, ale z drugiej nie raz się już przekonałem że jednak jakość wielu współczesnych sprzętów leci na łeb na szyję. A jaką masz tę modelarską?

@jedzczarnekoty Flott. Piękny sprzęt. Słabiutki, bo to do balsy Ale w stalowych profilach grubości 3mm wiercilem otwory 12 bez problemu. Kwestia cierpliwości. Bardzo ją lubię.

@KKLKK mocy to mi nie brakuje, tyle rzeczy ogarnąłem wkrętarką udarową Metabo (i to 10.8V) że szok. Ale, jak mam kilkanaście desek w identyczny sposób przewiercić, czy dokładnie zrobić otwory w kątowniku to nigdy z łapy tego nie zrobię tak równo jak stołową. Tu chodzi tylko o wygodę pracy, nic więcej.

@jedzczarnekoty Na tego bosha nie patrz w ogóle, to jakiś masakryczny projekt kogoś kto nigdy z wiertarką kolumnową nie pracował :P
Kiedyś stojąc przed tym wyborem padło u mnie na smart365 630w który był dostępny w bricomanie. Zaleta marketówki? Prosisz o otwarcie kartonu i sobie macasz czy luz na wrzecionie nie jest za duży ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tylko oczywiście nie ma co oczekiwać nie wiadomo czego. W amatorskim przedziale cenowym z zasady to nie są precyzyjne maszyny - nawet te "markowe".

Aktualnie też bym raczej polecił coś tego typu, imo nie ma co przepłacać. Dobre wiertła znacznie więcej robią niż za⁎⁎⁎⁎sta wiertarka. Liczy się wygodna regulacja wysokości stołu, wajcha i stabilność (waga - im więcej tym lepiej, plus oczywiście montaż do blatu).


Ale, jak mam kilkanaście desek w identyczny sposób przewiercić, czy dokładnie zrobić otwory w kątowniku to nigdy z łapy tego nie zrobię tak równo jak stołową

żebyś się nie zdziwił, to wcale nie takie proste na początku xD

@jedzczarnekoty no to już zależy w czym zamierzasz wiercić.

Konstrukcja bosha jest imo słaba bo nie regulujesz wysokości stołu a jedynie głowicę, więc nie jesteś w stanie zamontować ten wiertarki na wygodnej wysokości bo w zależności jak duży przedmiot wyląduje pod wrzecionem to może być za wysoko albo za nisko. Jest też znacznie mniejszy zakres. Plus to kółko jest dla mnie mega niewygodne jak kiedyś testowałem.

Jak będziesz cisnąć tylko w cienkich listewkach i płaskownikach to spoko, ale z większymi elementami będzie problematycznie.


Cormak to już frezarka ze stołem krzyżowym i cyfrowym odczytem, trochę nie ma co porównywać. Sprzęt na pewno lepszy, pytanie czy potrzebujesz.

Zaloguj się aby komentować