@sleep-devir 8:15 wyszłam z domu - spodziewałyśmy się, że po sobocie i wcześnie rano w niedzielę już będzie wszystko przebrane, a jednak. Trafiłyśmy na miejsca gdzie od kilku dni nikt ewidentnie nie był, bo było dużo. Niektóre już stare i przejrzałe, że nawet nie zbierałyśmy.