Wybory samorządowe w niektórych miejscach zahaczają o farsę.


Na fb od jakiegoś czasu festiwal dobroczyńców, czego to oni nie dokonali, jeden uratował tonącego, drugi co chwilę przekazuje darmowe owoce, trzecia jest w OSP.


Inni obiecują budowę czegoś co już dawno jest klepnięte i czeka na termin lol...


Wiadomo, że każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony ale niektóre osiągnięcia to są normalne, ludzkie działania.

Sam byłem w OSP i nie uważam, żebym dzięki temu miał zostać jakimś burmistrzem czy radnym.

#polityka

Komentarze (4)

@Odwrocuawiacz totalnie. U mnie nagle robią akcje sadzenia mikrolasu ( 20x20m, ogrodzone bo dziki XD), zarqz jakieś sprzątanie parku miejskiego i inne tego typu akcje. Co za przypadek z terminem xd

@Odwrocuawiacz do mnie dwie kandydatki osobiście zapukały, żeby wręczyć mi ich ulotki. Z działań same bzdury typu budowa chodnika czy oświetlenia, tak jakby to było k⁎⁎wa coś nadzwyczajnego

Najbardziej żenujący są ci którzy teraz zaczęli wstawiać sobie na plakaty zdjęcia biednych piesków ze schroniska.

W ostatnich wyborach do sejmu w Warszawie był jeden co na tym ugrał. Po pół roku ma już naśladowców w każdym mieście. U mnie naliczyłem już 3 takich cwaniaków.

Zaloguj się aby komentować