Komentarze (11)

@Pjerun_Uognisty jaranie się jakąkolwiek wymyśloną postacią (jakiekolwiek nadamy jej imię i po której stronie "mocy" ją ustawimy) jest dziecinne.

@dildo-vaggins istnieje, ale nie materialnie, jeno w sferze wyobrażeniowej. Pozostając w iluzji dualizmu.


Ken Wilber - "Każda linia graniczna jest potencjalną linią frontu, gdyż linia graniczna oddziela terytoria dwóch potencjalnie zwaśnionych obozów. (…) Natura nic nie wie o świecie przeciwieństw, w którym żyją ludzie. (…) To linia graniczna stwarza parę przeciwieństw. Króto mówiąc, wytyczać granice to produkować przeciwieństwa.

Istotne wydaje się jedynie to, że nazywanie goryczaka żółciowego szatanem może być niebezpieczne, jeśli istnieje borowik szatański. Ludzie nieznający grzybów mogą zapamiętać, że "szatan" nie jest trujący, bo usłyszeli to od kogoś, kto tak mówił o goryczaku. Można więc wyobrazić sobie sytuację, kiedy ktoś znajduje wspomnianego borowika, identyfikuje go korzystając z atlasu grzybów prawidłowo jako borowika szatańskiego, po czym przypomina sobie, że szatan nie jest trujący i dochodzi do wniosku, że szkoda wyrzucać, bo taki ładny grzyb i wcale nie taki gorzki jak ktoś tam mówił.

Nie dajcie się zwieść szatanowi.

Zaloguj się aby komentować