Wszyscy znają utwór Olivera Tree i Robina Schulza "Miss you". Czy to z radia, czy z charakterystycznego teledysku, czy z licznych internetowych virali. Ale mało kto wie jaka ciekawa historia się za nim kryje:


  1. W 2020 roku amerykański piosenkarz i producent Oliver Tree nagrywa piosenkę "Jerk".

  2. W 2022 młody niemiecki DJ Southstar remiksuje "Jerk". Tworzy zupełnie nową aranżację - styl lat 90, szybsze tempo, przerobiony wokal. Utwór nazywa "Miss you".

  3. Oliver Tree, widząc jaką popularność zyskuje remiks, nawiązuje współpracę z innym niemieckim DJem, czyli Robinem Schulzem i nagrywają utwór bliżniaczy, nazywając go tak samo jak Southstar.

  4. Podróbka staje się jednym z największych hitów ostatnich lat.


https://youtube.com/watch?v=LL-z0yqCA3s&si=VP9WUVknyCM3SkEL

#muzyka #ciekawostki

fb07c224-2dca-4405-890b-4267f9a67861

Komentarze (18)

@CoryTrevor - zalinkowałem prosto do rozdziału gdzie o tym mówią przez jakieś 2 minuty - jak masz ochotę się dowiedzieć to sobie przewiń (bo hejto widocznie już nie odtwarza od zalinkowanego czasu - a kiedyż odtwarzało) lub otwórz link w nowej zakładce i obejrzyj - a jak nie to... nie

@CzosnkowySmok każdy temat przy odrobinie chęci można skomplikować. Tutaj jest prosto - remix / cover Southstara został skopiowany na co ten nie wyraził zgody.

@CoryTrevor Wszystko spoko, ale piszesz jakby to on sam nie chciał się dogadać i ukradł młodemu numer.


W wywiadzie stwierdza, że to wytwórnia mu podsunęła ten remiks, a gdy go puścili sam był w szoku, że fani go o kradzież oskarżają. Sprawę załatwiała wytwórnia, oni też niby z młodym chcieli się dogadać


  • Hej używasz nawszego numeru - podziel się!

Na co southstar czy też jego wytwórnia mieli odpowiedzieć - wiecie co, podmienimy wokal na własny i to będzie tylko cover.


No więc wytwórnia Olivera stwierdziła - aha, no dobra to my sobie 'podmienimy wasze sample na nasze (brzmiące tak samo) i to będzie już nasz utwór'


Sami twórcy mieli kiedyś ze sobą rozmawiać, ale na całą sytuację nie mieli wpływu osobiście.

@CoryTrevor

No, ale takie podejście wykazały oba wydawnictwa..


Mi tu bardziej chodzi o to, że panowie osobiście nie uczestniczyli w całości, a Twój wpis jest w takim tonie jakby to sam Oliver, młodego niemca udupił.


Młody niemiec też 'wziął sobie sam' i zremiksował numer - stety/niestety prawa autorskie obowiązują i niezależnie jak je ocenia to był ich świadomy.


Kawałek rozszedł się viralem, usłyszeli o nim w stanach - Ktoś się zorientował, hej przecież to nasz numer, to mój wokal!


No i teraz wydaje mi się uczciwym zagraniem prośba o dopisanie autorstwa, oraz oczywiście podział tantiem.


Niemiecka wytwórnia powiedziała - "To my weźmiemy kogoś kto zaśpiewa tak samo, ale to będzie cover bo nie wasze sample!"


Amerykańska powiedziała - "Tak!? To my sobie wasze nutki weźmiemy i na swoich instrumentach nagramy!"


No ja tam się im nie dziwię (czysto biznesowo z perspektywy wytwórni patrząc).


Sam Oliver ponoć wielokrotnie kontaktował się z własną wytwórnią co z tym fantem bo go złodziejem nazywają, a oni sprawę zbywali tak długo, aż 'nowy' numer stał się viralem i ludzie przestali wnikać..

Zaloguj się aby komentować