@cweliat w sumie jak ogolisz kłaki, to już będziesz miał kilo mniej na start.
A tak poważnie, to powodzenia. Wczoraj gadaliśmy o fasolce szparagowej, to dodam ci protip. Wiele ludzi się broni przez ziemniakami, a niepotrzebnie. (najwyższy Indeks Sytości spośród absolutnie wszystkiego) napychają jak powalone, kalorie w normie w porównaniu do jakichś ryżów i makaronów.
Więc obiadek, najlepiej mniejsze porcje na dwa. Młode ziemniaczki, koperek/szczypiorek, fasolka szparagowa i kefir/maślanka/zsiadłe mleko do ziemniaczków. Sytość na długo, kalorie fajen i dobrze smakuje. Latem naturalnie się zawsze docinam, bo żrę to oporowo, cały czas pełny brzuch, a i tak na deficycie jadę (rzecz jasna + aktywność).