Wróciłem właśnie z pogrzebu wujka. Chłop nie był jeszcze jakiś mocno stary, no ale wziął i umarł.

Widziałem się z dawno nie widzianą rodziną. Wielu, szczególnie najmłodszych, widziałem po raz pierwszy. Być może kogoś widziałem po raz ostatni. I takie to życie.

Teraz sobie siedzę i nachodzą mnie myśli przeróżne.


#hejto40plus #niewiemjaktootagowac

Komentarze (4)

Kazdy kto się urodził, umrzeć musi. Z wiekiem ta stara prawda zaczyna być bardziej zrozumiała. Ja w ostatnich latach straciłem niemal wszystkich wujków, ciotki i babcię. Odeszło pokolenie, które w ogromnej mierze przyczyniło się do tego kim jestem. Trzymaj sie tam Ziomuś, a wujkowi niech ziemia lekką będzie.

Znajomy miał srogą rozkminę, kiedy wrócił z 4 pogrzebu kolegi/koleżanki z klasy. Gość ma 27 lat. Kiedyś myślał, że w tym wieku się chodzi na wesela, a na pogrzeby 50 lat później.

@RogerThat nowotwór i wypadki? nie wiem też czy czasem któryś nie był z jakichś używek typu dopalacze - nie pamiętam

Zaloguj się aby komentować