Dyskusja użytkownika jedzczarnekoty
Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na kolejne #ama - bo kilka lat pracowałem w serwisie/sklepie rowerowym i jakieś historie na pewno pamiętam. Ale, nie wiem czy to ciekawa tematyka, nie jest to jakiś nietypowy zawód
Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na kolejne #ama - bo kilka lat pracowałem w serwisie/sklepie rowerowym i jakieś historie na pewno pamiętam. Ale, nie wiem czy to ciekawa tematyka, nie jest to jakiś nietypowy zawód
Ja ostatnio miałem taką sytuację że przyszedł klient na szybką naprawę stukającego amortyzatora. Powiedzieliśmy mu że coś wykombinujemy. Fartem znalazłem identyczny model, ale mega rozwalony na kawałki. Przyszedłem od razu z tym do klienta, a jak on zobaczył to co trzymam w dłoniach to miał mega bekową minę z tego i ledwo powstrzymywał się od śmiechu. Na szczęście udało się przełożyć bebechy z dawcy i amor klienta stał się jak nowy.
Zaloguj się aby komentować