Właśnie skręciłem aferę, bo Norwegowi kontenery z portu spadły na nasz obszar magazynowy. Na szczęście nikogo nie było i tylko pogniotło materiał, ale początkowy brak reakcji- ktoś jednak mógł przecież znajdować się pod spodem- wkurzył mnie niemiłosiernie. Gdyby to zrobił nie-Norweg to podpierdołka by była natychmiastowa. Jak chłopakowi z Polski kask spadł z głowy z 5 metrów to była draka na cały zakład (w sumie słusznie: paski pod brodę po coś są).

Zrobiłem więc zdjęcia, zgłosiłem Critical Accident w oficjalnej aplikacji, zadzwoniłem na zakładowy numer alarmowy (20 sekund zanim ktoś podniósł słuchawkę xD, a potem młody i tak wolał swojego przełożonego).


Efekt? Obszar zamknięty, meetingi hse już zaplanowało.

Pamiętajcie: safety first.


#bhp #bhpfailure #hse #norwegia #bezpieczenstwo

c2921d19-5219-4bfc-9aa1-8522b42cfda8
b36473f3-134e-44ea-aa84-3a60c4cdf016

Komentarze (33)

@AdelbertVonBimberstein uuuuu antynorwegizm!


Czy winny zaczął już zgrywać ofiarę? Bo tak u mnie Norwedzy robią zazwyczaj xD

@Stashqo okej, doszły mnie pogłoski, że winnego prawdopodobnie nie będzie, bo "podłoże było złe" więc rozejdzie się po kościach.

Ziobro zdziwienia. Ciekawe jak jednak rozwiążą to ostatecznie- czy może jakiś death zone będzie zrobiony, albo inaczej układane kontenery (nie wiem, że może max 1 czy 2 przy granicy).

Generalnie poszło bardzo oficjalnie i na ostateczne ustalenia pewnie jeszcze poczekam.

Zaraz skrobnę raport jeszcze za powolne podnoszenie słuchawki na numerze alarmowym. xD

@AdelbertVonBimberstein Jak to "podłoże było złe"? To oni to na nieutwardzonym placu do chuja piętrują?


Swoją drogą kiedyś przy dostawie na terminalu portowym z ciekawości zapytałem o pracę na wózku kontenerowym. Gość wprost mi powiedział, że tylko "ekte norsk" u nich pracują i nie szukają nikogo xD

@AdelbertVonBimberstein co to są za pojemniki co je widać na pierwszym zdjęciu z przodu po lewej? (W załączniku)


Po drugie trochę to wygląda znajomo, jak da się zrzucić winę na podwykonawcę to moment, ale jak udupić swoich to szuka się wymówki. Nawet mimo kwestii narodowości.

25d43164-51db-4311-b843-5d43a02a73c6

@GrindFaterAnona nie wiem jak Norwegowie, ale w Szwecji traktowali mnie i innych w specyficzny sposób. Czuć było, że traktują nas jak Polacy Ukraińców, którzy przyjechali do najgorszych prac w Polsce, a byliśmy inżynierami. I to wychodziło głównie od innych imigrantów, którzy po prostu znali szwedzki, a im wyższe stanowisko tym większa pogarda.

@HolQ tia. Mam wrażenie, że najbardziej zadufany był Afgańczyk, który mieszkał od 20 lat w Szwecji i Irańczyk, który tak doskonale lizał dupska, że od zwykłego inżyniera bez doświadczenia został starszym dyrektorem. W półtora roku

@maximilianan niee w moim przypadku to byli anglicy po chemii, którzy uważali, że skoro ja nie studiowałem chrmi tylko technologie żywności znaczy, że chyja się znam na chemii....


Edit: więc za kazdym razem jak poruszalismy temat chemii żywności to się na mnie z wyższością patrzyli i często ignorowali


.....a potem zostałem ich przełożonym xD

@HolQ miałem tak w pierwszej pracy z typem, który miał ból dupska, że nie jestem inżynierem mechanikiem tylko magistrem inżynierem technologii chemicznej xD nie tęsknię za tamtym miejscem

@Hiigara nikt mnie nie traktuje jak psa.

I tak, szekle są ważne a warunki pracy, podejście do pracownika jakieś 500 razy lepsze proszę ja cię jak w Polsce.

Tylko, że panowie z hse wiadomo, surowszym okiem spojrzą jak nie potrafisz ani be ani me w żadnym cywilizowanym języku.

Ja się spokojnie wybronię i nie daję wejść na głowę. Jesteś w Norwegii to pracuj jak się pracuje w Norwegii. Coś nie pasuje? Odezwij się i pisz raport.

To podejście Polaków, że szef ma zawsze rację a psioczę i kurwie (jak tam kierowniku złoty) na niego jak nie widzi i nie słyszy, sprawiło, że większość Norwegów ma o większości Polaków raczej złą opinię.

Polacy nie walczą o swoje prawa, nie organizują się, nie korzystają ze związków zawodowych tylko z opuszczoną głową dają się jebać- co najgorsze!- przeważnie innym Polakom kierownikom.

@Hiigara ta sama śpiewka od 20 lat i ta sama odpowiedź, nawet polski pies w Norwegii jest traktowany z większym szacunkiem niż rodowity Polak w Polsce. Za to jak pies pozna swoje prawa i nauczy się szczekać po norwesku to już go szanują albo bez problemu zmienia pracę na taką, w której go będą szanowali.


@AdelbertVonBimberstein Ja się nie do końca zgodzę, że większość Polaków ma złą opinię. Poza najgorszym sortem co żyje w budzie, chleje, śmieci i rzuca kurwami, jest tu cała masa cenionych pracowników, większość też dobrze się asymiluje. Nie wrzucałbym wszystkich do jednego wora.

@AdelbertVonBimberstein to białe to się wysypało coś z kontenera, czy śnieg?

Jak z kontenera, to co to było? Koks?

@AdelbertVonBimberstein dobrze zrobiłeś. Tam nie ma konfidentów tylko są sygnaliści. To co jest statusem ich rozwoju. U nas cały czas PRL mentalny.

@VonTrupka w sobotę po bitwie się zwinąłem, w niedzielę wszystko rozpakowałem a w poniedziałek rano lot (powinien być w niedzielę) i zaraz o 9 rano do pracy.

Było trochę ciasno z czasem ale dałem radę.

Zaloguj się aby komentować