Komentarze (4)

@jedzczarnekoty widziałem ostatnio gdzieś reklamę i też się zdziwiłem. Oryginał jakoś mnie nigdy nie porwał, chociaż pamiętam że kilka odcinków widziałem, ale mam ziomka w pracy który się na tym wychował i pewnie mi zda relację jeśli obejrzy. Oglądaliśmy też kiedyś w robo iceberg, i to całkiem ciekawy znak swoich czasów, biorąc pod uwagę, że dużo rzeczy z tym związanych miało miejsce w "starym" internecie. Ledwie w poprzednim komentarzu wspominałem o odgrzewanych kotletach, ale jakby scenariusz napisał ktoś z jajami, to może tym razem rzeczywiście mogłoby walczyć o tytuł polskiego South Parku - potencjał zawsze był, ale miałem wrażenie że jednak za mało mięsa w tym wszystkim.

@Odczuwam_Dysonans ja fenomenu tego serialu nie potrafię wyjaśnić. Może wynika z tego że jako nastoletnie łebki śmieszył nas ten typ humoru? Może był bazą tekstów-memów? Sam nie wiem. Może też przedstawione we Włatcach realia, w których dorastaliśmy powodowały że serial był bliższy niż South Park. Iceberga sobie jutro obejrzę, wracając do tamtych lat.

Zaloguj się aby komentować