Właśnie minęła 25 godzina od ostatniego wypicia alkoholu po 3 miesięcznym ciągu. Ręce, nogi mi się trzęsą i nie mogę spać. Plus jest taki, ze mam przepisane relanium, to trochę łagodzi skutki.
#alkoholizm
Właśnie minęła 25 godzina od ostatniego wypicia alkoholu po 3 miesięcznym ciągu. Ręce, nogi mi się trzęsą i nie mogę spać. Plus jest taki, ze mam przepisane relanium, to trochę łagodzi skutki.
#alkoholizm
@Miaiek12341 z relanium nie przesadzaj i uważaj. Działa na te same receptory GABA w mózgu co alkohol i też może uzależnić, więc leki daj żonce i niech dozuje jak lekarz kazał
jedz dużo potasu, witamine b6 i magnez, żeby organizm zaczął z powrotem normalnie funkcjonować. Powodzenia i miłej nocy
@Miaiek12341 kolejny patus alkoholik (chyba już trzeci, jakiego widzę w gorących). Żona to Cię powinna od razu zostawić z pozwem o rozwód z Twojej winy. To, że nie chlejesz dobę, to jest jedno wielkie g... Ja stawiam, że nie wyjdziesz z tego, jak nie spadniesz na samo dno, bo na pewno jak zaczynałeś, to twierdziłeś, że problem cię nie dotyczy. Jak ja gardzę wszystkimi alkoholikami i narkomanami.
Alkohol wśród narkotyków (tak @Sweet_acc_pr0sa , alkohol to narkotyk z rodziny depresantów) ma jeden z najgorszych współczynników przyjemność / konsekwencje (zdrowotne i społeczne). Jedyny plus z tej sytuacji to to, że możesz sobie przypominać jak źle się czujesz na kacu, jakie rzeczy odpier.... po nim, co przez niego straciłeś. Najgorsze są pierwsze 3 dni, potem kolejny próg to 2 tygodnie, jeżeli to wytrzymasz, to musisz jeszcze dotrwać do momentu, gdy mózg wymaże uczucie przyjemności, które z nim zapisał, to trwa 100 dni, ale po 2 tygodniach jest już znacznie łatwiej. Przechodziłem to i najlepszym przyjacielem w tym jest czas. Zaufaj mu i ustaw sobie te 3 progi. Bardzo pomaga, jeżeli masz możliwość wyjazdu poza nasz kraj, psylocybina i kwas lizergowy - jest dużo naukowej literatury o tym.
@Blask kolejny patus frustrat (chyba już trzeci, jakiego widzę w gorących). Admin to ci powinien konto wypowiedzieć z twojej winy. To, że czasem napiszesz coś bez jadu dobę, to jest jedno, wielkie g... Ja stawiam, że nie wyjdziesz z tego, jak nie spadniesz na samo dno, bo napewno jak zaczynałeś, to twierdziłeś, że problem cię nie dotyczy. Jak ja gardzę wszystkimi toksykami.
@Sweet_acc_pr0sa A gdzie napisałem, że masz? Napisałem, że alkoholicy i narkomani to ta sama grupa uzależnień. Co do gardzenia wszystkimi, którym się w życiu odkleiło... ten sam układ nagrody w mózgu działa u osób, które zażyły substancji psychoaktywnej, które wpadły w trans głębokiej modlitwy, zakochały się, odniosły sukces... czasami goniąc te "nagrody", człowiek się pogubi. Ja mam szacunek, dla ludzi, którzy się otrząsną i znajdą swoją mniej destruktywną drogę i kibicuję tym, którzy próbują, którzy jednak chcą. Trzymam też kciuki za OPa.
@GSX-R750 tutaj opisalem co bralem przez pierwsze 3 tygodnie:
https://www.hejto.pl/wpis/alkoholizm-po-wieloletnim-piciu-i-ostatnim-wielomiesiecznym-ciagu-wlasnie-minal-
teraz juz nic nie potrzebuje. spie cala noc moze z 1-2 pobudkami na siku, ale to nawet nie codziennie.
zapisalem sie na cos w rodzaju cross fitu, ale takie bardziej na luzie i nie tylko sie poruszac, ale tez posmieszkowac. bylem poki co 3 razy i mi sie podobalo, bede dalej chodzil. no ale jak nic nie ma konkretnego do roboty to prawdziwa nuuuuuuda jakiej przy piciu nigdy nie bylo...
@Scoville to jest choroba na życzenie, a nowotwór to wypadek losowy i za większość z nich człowiek nie jest odpowiedzialny (nowotwór przez palenie - tutaj odpowiedzialna jest osoba za to ponieważ jara fajkki, nowotwór przez bierne palenie - często osoba za to nie jest odpowiedzialna.) więc skończ pisać głupoty
@Miaiek12341 @Miaiek12341 uważaj na benzo, bardzo uzależnia. U mnie też dawałem radę na benzo trochę czasu, ale potem efekty słabły, brałem coraz więcej, a na końcu i tak kończyłem mieszając to z alkoholem. Benzo są strasznie zdradliwe. Teraz mija mi 21 miesięcy abstynencji, z nawrotem 3 tygodniowym po pierwszym roku trzeźwości. Powodzenia.
Zaloguj się aby komentować