Witold Jurasz:


Wojna zmierza ku końcowi. Po jej zakończeniu Polska musi wysłać armię do Ukrainy


W interesie Polski jest, żeby taka poważna misja wojskowa powstała. Dokładnie dlatego Polska nie może powiedzieć, że swoich wojsk nie wyśle. Skoro w naszym interesie jest, żeby wojska zachodnie trafiły do Ukrainy, to sami musimy zadeklarować, że również tam pojedziemy. Równocześnie, co trzeba jednoznacznie podkreślić, polskie siły nie mogą stacjonować bezpośrednio na linii rozgraniczenia, a na zapleczu, za siłami francuskimi, brytyjskimi i innymi. Rosjanie muszą wiedzieć, że ewentualnie po raz kolejny atakując Ukrainę, toczyć będą wojnę nie z Polską i Ukrainą, a z Ukrainą, Francją, Wielką Brytanią i innymi w tym — w dalszej kolejności — Polską. Wiedząc to, na wojnę się nie zdecydują.


Niestety polscy politycy nie mają odwagi tłumaczyć powyższego Polakom. Kampania wyborcza i zabiegi wszystkich ugrupowań o elektorat Konfederacji powodują, że cały czas słyszymy, że Polska wojska do Ukrainy nie wyśle. W efekcie mała, skrajna partia zaczyna nadawać ton polskiej już nie tylko debacie wewnętrznej, ale wręcz polityce zagranicznej.


https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/witold-jurasz-po-zakonczeniu-wony-polska-musi-wyslac-armie-do-ukrainy-komentarz/6mcvn9g,79cfc278


#polityka #wojna #ukraina

Komentarze (10)

Polska odmówiła udziału w misji pokojowej, jaką proponował Macron. To może być historyczny błąd.


Emmanuel Macron ostrzegał przed tym od dawna. Mówił, że jeśli zjednoczona Europa nie uzgodni konkretnego planu swojego udziału w zakończeniu wojny w Ukrainie, zaczynając od misji rozjemczej, po prostu nie będzie się liczyła w rokowaniach pokojowych, które przesądzą o jej własnym bezpieczeństwie. Francuski prezydent nie przekonał jednak do swojej idei właściwie nikogo. W szczególności Polska odmówiła w nim udziału. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że u progu wyborów prezydenckich nie powinien straszyć Polaków udziałem w ukraińskim konflikcie. Historia oceni, czy miał rację.


https://www.rp.pl/komentarze/art41799441-jedrzej-bielecki-trump-rozmawia-z-putinem-europa-wstrzymuje-oddech

Brutalna prawda jest taka, że wpływy gospodarcze i polityczne trzeba zabezpieczyć militarnie. USA od 1945 trzyma wojsko w Europie, nie z dobrego serca, to interes. I w ten sam sposób Europa musi traktować tereny krajów Bałkańskich i Ukrainę - jeśli chcemy żeby Ukraina była satelicka dla UE to musi być pod parasolem bezpieczeństwa.


Analogią pokazującą co się stanie jak odpowiednie siły militarne nie zabezpieczają obszarowo strefy wpływu mamy na Sahelu, gdzie Francja odpuściła i straciła prawie wszystko.

@PeregrinFuk bo potrzebujemy w Europie lidera, który powie "ma być tak, tak i tak i chuj mnie to obchodzi". Obecnie w Europie najbardziej charyzmatyczny jest Tusk, więc to chyba wszystko wyjaśnia

@winet Niemcami rządzili krótkowzroczni idioci, którzy martwili się tylko o swoje tu i teraz, my tu potrzebujemy takiego Churchilla do wzięcia Ruskich za mordę

@smierdakow tu się zgadzam. Jednak obawiam się że długofalowo zawsze prowadziłoby to do faworyzowania jednego, przywódczego kraju kosztem innych

Na razie bym się tym nie przejmował. Jeszcze nic nie wiadomo. Wszystko jest otwarte razem z tym że Trump sprzeda całą ukraine

Od czego jest, k⁎⁎wa, NATO? Nie powinniśmy się zgodzić na taki precedens, skoro mamy wydawać hajs na amerykański szpej i to oni robią jakieś ustalenia ponad naszymi głowami to, raz że powinni w tym uczestniczyć, dwa powinniśmy mieć gwarancje NATO.

Wszystko inne skończy się wciągnięciem Polski i Bałtów w wojnę. Ruscy świetnie wykorzystają tę sytuację i będą atakować np. tylko na odcinkach gdzie jest nasza armia. Co wtedy? Gówno.

niczego nie wysyłać, niech wysyłają inni, szkoda pieniędzy i środków, już od 2022 pomagamy i póki co nasz kraj został wysiudany z każdego "planu" powojennego gdzie polskie firmy miały by coś "naprawiać" itp. najwyżej "dostawaliśmy" do odbudowy tereny zajęte przez orki xD, które każdy zdrowo myślący wie że nie wrócą do ukrainy. Fakty bez emocji, nasza racja stanu jest taka żeby j⁎⁎ać orków jak się da, byle w gumie, samemu nie dając się wy⁎⁎⁎ać przez "sojuszników", już kiedyś takich "sojuszników" mieliśmy, teraz ich po prostu nie widzimy okupujących ulice.


Użyłem skrótów myślowych, nikt normalny nie czeka na to że mu coś skapnie za pomoc w walce z okupantem, chodzi o to iż w miarę czasu podobnie jak w iraku, afganistanie obiecywane były góry złota a skończyło się na górach gówna. Weźmy z tego konfliktu to co dobre czyli obicie ryja orkom przy użyciu naszego sprzętu, nauczymy się coś z tego i tyle, "okupacje" niech wezmą sobie inne państwa które maja ciągoty do tego. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować