Witojcie w #cotamnaklaciewariacie bo dzisiaj nie byle kto- ASQ Khashab Al Oud Heritage.

Orientalna mieszanka naturalnych składników, w której wiodącą rolę odgrywa anyż połączony z drzewnym profilem, destylowanego przez ASQ i starannie wyselekcjonowanego pure oud oil. Z czasem aromat nabiera wyraźnej lekkości, ale zachowuje wzorowe parametry i klimat charakterystyczny dla tej marki.

No i do tego flaszka z kryształu, która waży z kilogram.  

Miłego dnia !!!

#perfumy

ac7c5acf-79a1-4950-a851-4c14f4180f2c

Komentarze (18)

@kris1111 uhuhu a kto to wyszedł ze swojej arabskiej norki

to w takim razie dzisiaj wlatuje Al Haramain Al Kaaba, lekki różany olejek z absurdalnie przestępnego pułapu cenowego

Poranek był mroźny, więc pozwoliłem sobie psiknąć Rouge Bunny Rouge Embers z małym smuteczkiem, bo nie z flakonu, a z małego dekanta, do którego dla wygody przelałem końcówkę

D:SOL MMXVI Terram. Pierwsze nuty trochę zaskoczyły, bo zapachniało stajenno-fekalnie, ale to jodła sobie startowała na zimno. Za chwilę sie rozgrzała i dołączyła paczula i choć całość pachnie troche jak kostka wc o zapachu leśnym to nie jest najgorzej.

@kris1111 Long time no see.


Narobili ochoty na wyrafinowane i wysublimowane aromaty i wleciał ALD Royal Barn. Naturalnie brzmiaca artystyczna wizja stodoły. Idealny aromat do relaksacji.

MAB Ganymede, jednak żadne perfumy okraszone metalicznością nie zbliżą się do tego dzieła, w cenie poniżej 8zł/ml nie znalazłem jeszcze lepszych perfum i obawiam się, że takich nie znajdę, bo po prostu ich nie ma; ogóry typu bois to mogą zlizywać z podeszew co najwyżej. Tu trzeba oddać Quentinowi kunszt wykonania, ugotował, szkoda tylko, że ostatnie premiery perfum spod jego rąk wychodzą często niedosmażone.

Zaloguj się aby komentować