Witam. Pytanie mam do was podróżnicy. Udało mi się po kilku latach wybrać na wczasy za granice naszego kraju. Problem leży w języku, a mianowicie bliżej mi do rosyjskiego niż angielskiego. Podstawy z seriali i życia codziennego znam, ale wystarczy to do zameldowania w ośrodku, czy translator na telefonie będzie wyglądał komicznie, czy wykupić kilka lekcji językowych przed wylotem. Macie jakieś tipy dla kogoś, kto leci pierwszy raz z biura podróży. Kierunkiem będzie Hiszpania albo Tunezja. Pozdro #wakacje #podroze