Witajcie. Chciałbym znaleźć jakąś dystrybucję linuxa, którą mógłbym uruchomić na służbowym komputerze w virtual box z usb. Chciałbym, aby się szybko bootowała, można było tam zainstalować wine, była tam Mozilla Firefox, Dropbox, oraz żeby na tym samym pendive była też partycja z fat32(na rzeczy z Dropbox), żeby dane były widoczne spod windowsa.

Jestem początkujący, kiedyś zainstalowałem na laptopie minta i rozumiem działanie gparted.

Czy możecie mi coś doradzić. Z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam

#linux

Komentarze (9)

@jedikk - jak chcesz robić jakieś dziwne rzeczy na służbowym laptopie to nie lepiej mieć Live USB jakiejś dystrybucji jak Linux Mint z partycją na dane?

Wtedy uruchamiasz Linuksa jako kompletnie osobny system i jest znikoma szansa, że Twoja firma wykryje, że cokolwiek uruchamiasz.

No chyba, że Ci całkowicie BIOS/UEFI zablokowali lub w nim bootowanie z innych urządzeń niż wewnętrzny dysk

@koszotorobur Ta, jak tak robiłem w technikum żeby mieć ten sam system w każdej pracowni. Z tym, że niestety to rozwiązanie jest dość awaryjne i co jakiś czas ten system mi zwyczajnie padał. No i same pedndrive też nie są przystosowane do takiego aktywnego ciągłego zapisu i odczytu i szybko się zużywają.

@jedikk Najlepiej jakieś distro które się rzadko aktualizuje czyli np Ubuntu LTS.

@jedikk Może Tails OS? Wpinasz pendrive z systemem, wszystko masz na hasło, po wypięciu to nad czym pracowałeś zostaje na pendrive. Chociaż nie, bo nie wiem jak z WINE wygląda sytuacja.

@30ohm @koszotorobur @Catharsis @Prucjusz dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Użyłem Linux Mint xfce. Jeszcze nie wszystko mi działa, ale przynajmniej bootuje normalnie i spod virtual box. Oprócz tego ma od razu zapisywanie zmian na live usb. Na początek tyle mi wystarczy. Próbowałem jeszcze Fedorę i Puppy, ale nie chciało mi bootować. Może coś źle robiłem.

Zaloguj się aby komentować