Wiedzieliście że w Polsce w latach dziewięćdziesiątych istniał napój Dick Black? Ktoś chyba nie bardzo znał angielski.
Piliście kiedyś? Sponsorował nawet drużynę siatkarską.
#lata90 #polska

Wiedzieliście że w Polsce w latach dziewięćdziesiątych istniał napój Dick Black? Ktoś chyba nie bardzo znał angielski.
Piliście kiedyś? Sponsorował nawet drużynę siatkarską.
#lata90 #polska

@Umpolung Dick to imię. Gdyby było odwrotnie, tj. black dick to już inna bajka
Dzięki temu Łysoń zdobył pieniądze na kolejne biznesy. Zaczął między innymi produkować napój Dick Black, którego nazwę - w tłumaczeniu na polski „Penis Czarny” - dzierżyły na swoich koszulkach siatkarki z andrychowskiego klubu, sponsorowanego przez firmę biznesmena. Ponoć ta nazwa to była pomyłka, wynikająca z tego, że biznesmen z Andrychowa w ogóle nie znał angielskiego.
Tak twierdzi, a przeprowadzałam z nim kilka lat temu wywiad. Śmiał się, że przynajmniej miał darmową promocję w mediach.
@bojowonastawionaowca Przepraszam, więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję, postanawiam poprawę i proszę o pokutę i rozgrzeszenie
Pamiętam miałem 8-9 lat i strasznie kisnelismy z bratem z tej nazwy 🤣
Ale zaraz producenci oryginału wstrzymali nasze zapędy, zakładając nam sprawę w sądzie. No i musieliśmy pozmieniać trochę etykietę i nazwę. A że nie znałem angielskiego, to wymyśliłem, że napój będzie nazywał się Dick Black - opowiada.
Czyli, w dość kulturalnym tłumaczeniu, czarny penis. Zaraz afera się zrobiła, kontrowersje, Weiss dzwonił do marketingu. Więc Łysoń szybko zmienił nazwę na Bick Black.
Zaloguj się aby komentować