Dyskusja użytkownika Cybulion


@Cybulion źródło legitne?
https://www.newsweek.pl/swiat/ukraina-nacjonalisci-chca-zwrotu-ziem-od-polski/d4tgke8
@bleblebator-bombambulator jest też napisane
Ukraina naszym wrogiem.
Ta sama ktora przelewa krew bysmy mieli stala dlugosc granicy z putinostanem.
Ta sama ktora jest dzien w dzien bombardowana przez botoksowego zyebka.
Dla mnie Ukraina nie jest wrogiem i nie bedzie. Wierzenie w te brednie to choroba psychiczna. Tyle
Widzę, że ten tetryk mentalnie zatrzymał się w czasach Związku Radzieckiego i Czechosłowacji. xDD
Abstrahując od delirycznego majaczenia Krula Korwina, warto by się jednak na chłodno zastanowić nad ofertą dla zdemobilizowanych żołnierzy po zakończeniu tej wojny, oby jak najgorszym dla kacapów oczywiście. To będzie niemało ostrzelanych, obytych w wojennych realiach ludzi z PTSD i innymi przypadłościami, którym trzeba będzie jakoś pomóc, by nie zajęli się gangsterką ani nie zaczęli strzelać do sąsiadów, obudzeni okopowym koszmarem sennym. Historia pokazuje, że nie poradziły sobie z tym należycie nawet tak osławione wojenne potęgi jak USA. Przy całym ich umizgiwaniu się do weteranów, tej dumie w paski i gwiazdki, zapraszaniu do szkół i tak dalej, opieka psychologiczna często tam leży i kwiczy, a to jest najbardziej potrzebne.
Dlatego o ile jakieś teoretyczne pretensje ukraińskiej armii do Przemyśla i Sochaczewa można spuścić w odmęty sedesu, o tyle samo zakończenie wojny może być dopiero początkiem całkiem innych problemów.
@Cybulion Skup się i nie rozlewaj, gdzie coś takiego napisałem?
Kraj zdewastowany miejscami do poziomu krajobrazu księżycowego, gospodarka wyczerpana po wojennym wysiłku, kobiety i dzieci uciekły, oligarchowie ocalili majątki zmyślnie skitrane w rajach podatkowych lub szwajcarskich bankach. Tysiące ludzi z potężnymi problemami psychicznymi, za to otrzaskanych z walkami w mieście, w lesie czy na wsi, nie ma nagle nic do roboty w zakresie dotychczasowych kompetencji, bo kacapia liże rany i jest targana wewnętrznymi konfliktami o resztki złotych sraczy, co dajcie bogowie amen. I co ci ludzie mają robić, nie mając nic do stracenia ani o co walczyć? Partyzantka to bzdura z harcerskich czytanek, nie muszą niczego zawiązywać, skoro mają gotowe struktury i potężne doświadczenie bojowe. Nie ma oczywiście szans na jakąś pełnoskalową wojnę Ukrainy przeciwko krajowi NATO, bo to byłoby samobójstwo na właściwie każdej płaszczyźnie. Ale to nadal są ludzie, których problemami trzeba będzie się zająć, zanim oni wynajdą na to własne sposoby.
@jonas no i na to powinien pojsc hajs z reparacji od rosji. Przypominam ci ze to ruscy najechali Ukraine a nie na odwrót. Pozatym Ukraincy będą mieli zajecie, odbudowa kraju i gospodarki wciagnie wiekszosc ludzi z wojska. Reszta zostanie na posadach wojskowych do obstawienia granic.
A jak chcemy na tym i my miec zarobek to panstwo powinno doinwestowac szkolnictwo wyzsze specjalizujace sie w szkoleniu psychologow i psychiatrów, by po zakonczeniu wojny wyslac ich tam do podleczania tych ludzi.
@Cybulion Nie musisz mi niczego przypominać, nie cierpię na zaniki pamięci ani nie uprawiam alternatywnej historii najnowszej.
Zajęcie przy odbudowie kraju - dla kogo? Dla kobiet i dzieci, bezpiecznych o tysiące kilometrów dalej w innych krajach? Dla oligarchów, by dalej się tuczyli na korupcji? Przy ciągłym zagrożeniu ze strony kacapskich hord? Gospodarka odbudowywana w oparciu o zasoby ropy i gazu na Morzu Czarnym - o, to byłoby jakieś, tylko trzeba najpierw wywalić kacapów z Krymu i zdefasonować ich syfiasty kurwidołek tak mocno, żeby przez najbliższe kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat nie byli w stanie wychylić z niego zachlanego ryja. I taki koniec byłby czymś wymarzonym.
@jonas kobiety i dzieci jezdza co rusz do domu. Sam zatrudniam czy tu czy tam Kobietki z ukrainy i one jasno mowia - koniec wojny - koniec pracy dla Polaka. Wracamy.
Oligarchia? Łapówkarstwo? To są własnie kamienie milowe do wejscia do UE i Nato. Musza sie tym zajac, zajmuja sie tym.
Krym jest ukrainski i w wspolnym interesie calej UE jest to by wrocil w rece ukrainy.
Dopóki rosja straszy atomem to bedzie wojna pozycyjna podobna do 1wś. Tylko musztardy nikt nie odpala.
@Cybulion Straszenie atomem dewaluuje się coraz bardziej, im więcej czerwonych linii nakreślono na sławetnej kremlowskiej doktrynie. Ukraińcy walą dronami pod Moskwę czy nawet w samą Moswkę i co? Gdzie ta odpowiedź wedle owej doktryny, mamlającej o ataku na matuszkę wszawiję kurwę mać w tę i nazad? Sralis mazgalis, coraz bardziej nabieram przekonania, że te atomowe straszaki to wydmuszki i łajno na patyku, i że to w ogóle nie zadziała. Gdyby zyskać pewność, można by właściwie od razu przystąpić do rozbioru kacapstanu na rąbankę tak, by już nigdy nikomu nie zagrozili.
Ale też bym wolał, żeby po wojnie zamiast gangsterką i strzelaniem do zwidów ukraińskie wojsko zajęło się odbudową swojego kraju.
Zaloguj się aby komentować