Komentarze (13)

Nazewnictwo tych różnych miejsc i bibelotów jest zadziwiające - moonpool, roughneck, doghouse, V-door, monkeyboard i tak dalej.

@bartek555 Też kiedyś byłem na wielkich statkach tylko w portach na rozładunku. Pamiętam taką dziurę którą dźwigowy ciągnął palety na łańcuchu z hakiem z samego dołu statku. Trochę się cykałem schodzić niektórymi drabinkami bo były zamarznięte.

@bartek555 Chodziło mi o ten otwór kilku metrowy z klapą przez który można spuścić łańcuch dźwigu do ładowni. Nie jestem dobry w konkretne nazewnictwo, gadali tam w obcym języku

Zaloguj się aby komentować