Wiać za oknem wcale nie przestało, pozostając więc w nastroju sentymentalnym:
***
Jabłuszko z Sandomierza
Słuchało się Armii i Dezertera,
czasami też Włochaty nam grał;
i KSU było, i była Siekiera –
Skąd człowiek te wszystkie nagrania miał?
I ferwor całonocnych dyskusji,
które podlewał tanich win kwas;
a później butelki się szło wymieniać –
na flaszkę więcej było nas stać.
A słodki pierwszych zalotów smak?
Choć prowadziły nieraz do drak
i zamiast róży był tulipan.
Czasami tęsknię za tym. No wiesz,
nie że za biedą, lecz za młodością –
barwniejszą niż z szarych wynika zdjęć.
***
#nasonety
#zafirewallem
No i tekst di proposta.
I zdjęcie znowu nie moje. Znowu ukradzione. Ja je tylko poszarzyłem.

