Wiać za oknem wcale nie przestało, pozostając więc w nastroju sentymentalnym:


***


Jabłuszko z Sandomierza


Słuchało się Armii i Dezertera,

czasami też Włochaty nam grał;

i KSU było, i była Siekiera –

Skąd człowiek te wszystkie nagrania miał?


I ferwor całonocnych dyskusji,

które podlewał tanich win kwas;

a później butelki się szło wymieniać –

na flaszkę więcej było nas stać.


A słodki pierwszych zalotów smak?

Choć prowadziły nieraz do drak

i zamiast róży był tulipan.


Czasami tęsknię za tym. No wiesz,

nie że za biedą, lecz za młodością –

barwniejszą niż z szarych wynika zdjęć.


***


#nasonety

#zafirewallem


No i tekst di proposta.


I zdjęcie znowu nie moje. Znowu ukradzione. Ja je tylko poszarzyłem.

b0a61634-2c8e-403d-907a-9cebd5b0a301

Komentarze (10)

@UmytaPacha Teraz mam inny temat, bo mi się wspomnienia z młodości skończyły. Nie umiem ułożyć wiersza o byciu ministrantem, a więcej to się w sumie nie działo.

No i nostalgłem po raz drugi. Tym razem tęskniąc za tanim winem i klimatem tamtych lat.

Dziś ma gitara się tylko kurzy a irlandzkiej w gardle tuli mnie smak.

@splash545


Na jednym ogniu można by upiec

i dwie pieczenie. Napisać, na przykład, o punka kupie.

I może to nawet nie było by głupie,

lecz, szczerze mówiąc, kupę mam w dupie.

Zaloguj się aby komentować