#wegry #polska #polityka


Mam nowe guilty pleasure, oglądanie TV Republiki do drugiego śniadania. xD


Jacyś Polacy pojechali kontestować Bóg Honor Ojczyzna pod parlamentem w Budapeszcie.


Węgrzy oczywiście gówno rozumiejąc z Polskiego i tego kto to organizuje skandowali razem, bo Węgier Polak dwa bratanki. Lengyloshag i do przodu.


Jakaś ankieta, sprawdzają oczywiście czy SAFE dobre lub źle. I wypowiada się jakiś na krzywonosowy, zapijaczony koleś na wózku skandujacy dziękczynienia pod pałacem prezydenckim.


"YYY TO JEST PROSTA MATEMATYKA NO, 180 MILIANDÓW RAZY 6 PROCENT TO JEST ... NO DUZO DZIECI NASZE BEDA SPŁACAĆ"


A potem wyskakuje ten grubas właściciel i namawia do "dobrowolnej wpłaty dziękczynnej" za "prawdę", które można oczywiście wpłacić listonoszowi jak przyjdzie z emeryturą, albo na poczcie. I żeby uważać na młodych bo są jeszcze niedoświadczeni.


"Zrobiliśmy wam Sylwester. To dzięki tym pieniążkom wszystko, bo zmowa na rynku reklam powoduje, że nie realizujemy naszych celów!!!"


Na sam koniec na cały ekran infografika oczywiście typowo boomer humor. Wycięte kawałki zdjęcia jak Tusk że złożonymi rękami kłania się premierowi Niemiec.


Na koniec pani plus size+++ opowiada, że ona jest teraz przy tarczy wschód, w sensie siedzi w Białymstoku i ona tam na miejscu już stojąc gdzieś w krzakach przeprowadza dowód anegdotyczny odnośnie tarczy wschód, gdzie koronnym argumentem jest, że PiS jak Trump build the wall w 5 miesięcy. Tusk natomiast ukradł wszystko i nic nie ma wcale, ale nie chcą jej wpuścić do budynku straży granicznej. No i na koniec "proszę oceńcie sami" i pokazuje budynek administracyjny straży granicznej, bez muru xD


Za chwilę "sprawdźmy co się dzieje w internecie": AI gówno klipy wygenerowane jak Tusk biegnie i kryje się za premierem Niemiec bo go wypędza w zbroi Karol Nawrocki ze skrzydłami husarii na koniu.


Polecam.

8d4f4155-982f-49d9-b8d9-705c7234f25e

Komentarze (8)

W domu rodzinnym mam najlepszy przykład jakie to spustoszenie robi w głowach emerytów. Starzy mówili - nie oglądaj tyle TV bo ci zrobi wodę z mózgu. Stało się dokładnie odwrotnie.

@dziad_saksonski 

I żeby uważać na młodych bo są jeszcze niedoświadczeni.

AHAHHAHAHAHAHAHHAH Kocham ten argument. Szczególnie wypowiadany z ust jakiegoś zdziadziałego typa, który przeżył całe życie i nabrał tyle tego doświadczenia, że na końcu dał się zrobić w jajo i zmanipulować jak małe dziecko i teraz goni z tymi krzyżami i c⁎⁎j wie czym jeszcze po Europie i bijąc się za typów, którzy nawet nie są świadomi jego istnienia

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ano, doświadczenia co to nabrał w jednej i tej samej robocie u złodzieja jakiegoś przez 40 lat a w życiu najdalej to był w mieście wojewódzkim xD

@MalyDiabel ano To jest ich inna charakterystyczna cecha- narzekanie na to jakie to dzisiejsze gówniarstwo jest rozpuszczone i leniwe bo oni w tym wieku to... Zupełnie pomijając, że wtedy był dosłownie zakaz bezrobocia, więc "czy się stało czy leżało", każdy zakład cierpiał na to, że na 1 stanowisku było zatrudnionych po 3-4 ludzi, 1 robił, 3 leżało jajami do góry, ale każdy pensję na koniec miesiąca brał. Rzeczy z zakładu znikały wszystkie, które nie były przytwierdzone na stałe do gruntu bo "hehe trza se było radzić". Podobnie jak "trza se było umieć załatwiać". Mieszkania robotnicze z zakładu (czyli od państwa) też dostawali i to często wcale nie jakieś klitki, które mogli wykupić potem na własność za jakieś śmieszne ułamki procenta wartości, a potem kupować na wolnym rynku, bo też ceny były niskie. Na wakacje też co najwyżej pod gruszę u sąsiada jechał, albo jak był dziany/miał kontakty to do "bratniego kraju związkowego" czytaj jakiejś Bułgarii. A przy okazji sytuacja finansowo-inflacyjno-zarobkowa była inna, więc jak tylko taki nie przechlał wszystkiego, albo nie przepalił i uczciwie pracował, to potem przy denominacji dorobił się takiej ilości oszczędności, że współczesne pokolenia to może na koniec swojego życia się do tego zbliżą. Może. I to przy w dobrze płatnej pracy, bo na minimalnej to zapomnij. I teraz te właśnie pokolenia wysłuchują, że jak w wieku 25-30 lat nie stać ich na kupno swojego mieszkania, które może i jest jakimś 15-metrowym kurnikiem, ale za to kosztuje 1,5 miliona to to nie jest kwestia rozjebanego rynku, tylko "są leniwe".

Zaloguj się aby komentować