Komentarze (13)

Na Islandii raz typ kupił parę krat wynalazku który się nazywał "viking malt" o mocy 2.25%, bo poza specjalnymi sklepami prawie nie da się tam nic kupić. Że nocowaliśmy w jakaś czarnej d⁎⁎ie, to padł pomysł jechać do stolicy, tylko ca 150 km było, i na drogę te wikingi.


Co kilometr prawie stawaliśmy, żeby się ktoś odlał, ale upić się tym nie dało ;D

Najbardziej lubię Heinekena 0, smakuje jak normalne piwo. Robiłem ze znajomymi ślepy test piw i wrzuciliśmy tam Kozela 0 i nie wyczułem go, a oceniłem wysoko więc też polecę :D

Poza tym też Miłosław IPA 0. To są moje ulubione piwa

Na Żywcu to jeszcze widać duże zero ale czasem wkleja jakieś małe albo taki paseczek pic related, który ciężko zauważyć na żywo bo na foto wygląda i tak na większy bo zbliżenie. A człowiek chciał tylko trochę alko...

071bc9fd-ee89-47ef-9d8f-a3be9520280d

Zaloguj się aby komentować