Komentarze (9)

Bliżej nam do Niemców i Francuzów niż Hiszpanów czy Włochów (gdzie sobie jeździmy, bo jest tam już niemal... tanio o.O)

Dla mnie OK

Ja bym chciał, żeby mnie było stać na wakacje w Skandynawii, a nie na południu, ale to jeszcze trochę

@mordaJakZiemniaczek sądzę, że ważne by też było wyjaśnienie, co to znaczy “tydzień wakacji”

Tydzień u babci, gdzie się będzie jeździło na rowerze, kapało w lokalnym basenie i jadło na koszt działów (miło wspominam takie wakacje), czy wyjazd grupka do wynajętego domu z basenem w turystycznej okolicy?

@Taxidriver tak, bez sensu określenie. Powinni po prostu mówić ile dane grupy wydają podczas urlopów czy coś. Mogę 10 dni przebiedować w Paryżu za 20e dziennie, bo mam tam szwagra, ale na najtańszy nocleg i rybkę codziennie nad polskim morzem mnie nie stać, jak to ująć w statystyce

@Taxidriver @mordaJakZiemniaczek Wedle metodologii badań Holiday = tygodniowy (minimum 7-dniowy) coroczny wyjazd poza dom (nie wizyta u rodziny w tym samym mieście, nie pobyt „na wakacjach” w domu).


Można oczywiście kombinować setki scenariuszy włącznie z mieszkaniem z cyganami pod mostem i łapaniem szczurów na obiad ale w domyśle chodzi o finansową zdolność do opłacenia kosztów podróży, zakwaterowania i pobytu.

@Felonious_Gru Francuzów bym w to nie mieszał bo to naród tak zadufany w sobie, że poza Francję mało gdzie jeżdżą. Szczególnie jeśli lokalsi nie mówią w ich języku bo przecież angielski kłuje w język potomków wielkiego Napoleona ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Z ciekawości poszukałem statystyk, zaledwie 10-20% Francuzów deklarowało w tym roku wyjazd zagraniczny. W Polsce 25-35%.

Zaloguj się aby komentować