Komentarze (13)

W sumie nawet wydajniejsze.

Raz w jednym aucie zrobiłem sobie zestaw defa z wtyczką w zderzaku i nie powiem spoko opcja.

To bmw było i start zawsze z ciepłego silnika. Baja.

Był to rok 2010 kiedy dowaliło tak bardzo śniegiem, że moimi letnimi oponami w bmw nie mogłem wjechać do garażu zatem bardzo się przydało, nie mogłem nim jeździć (bo się nie dało) ale za to było cieplutko w środku i możnabyło sobie posłuchać radia

@cebulaZrosolu W forku mam pompkę z grzałką, chyba 1,5 albo 1,8kW. Była też czasówka że się włączała 1h przed wyjściem z domu, silnik wtedy miał ok 40°.

Jest też zasilacz z laptopa przerobiony na 14,4V i 5A CC. Więc i Aku było pełne na start.

A jak miałem Volvo 440 to też miałem takie grzanie, ale zrobione z grzałki ze zmywarki i pompki od CO.

@cebulaZrosolu dalej jest, w Finlandii praktycznie każdy parking pod blokiem miał takie śmieszne gniazdko na patyku przy każdym miejscu parkingowym xD

@mtriciak33 u mnie w Norwegii też, każde miejsce postojowe w garażu ma gniazdko właśnie pod te grzałki. Chociaż teraz już prawie każdy ma elektryka albo hybrydę więc te gniazdka to tyle się przydają, że sobie można odkurzacz podpiąć.

@Stashqo właśnie miałem pisać, że w Norwegii teraz elektryki to już mało spotykane te grzałki


@mtriciak33 Finlandia to nie Skandynawia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

W Volvo V60 miałem fabryczne ogrzewanie postojowe - w najgorsze mrozy z środku robiło się ok 25-30 stopni w jakieś pół godziny od włączenia. Jakby to jeszcze miało sterowanie z pilota, to w ogóle bajka ❤️

Zaloguj się aby komentować