Wczoraj wieczorem podjechałem do pracy bo coś zapomniałem w piątek. Jak zamykałem bramę to w ciemności nagle coś zaczęło ocierać mi się o nogi. Patrzę a to wielki owczarek. Ja się szarpie z kłódką a ten włazi mi między nogi. Szybko idę do auta żeby wrzucić rzeczy do bagażnika. Otwieram bagażnik a ten hops do środka i nie chce wyjść xD #psy #heheszki

cc7abedc-7e76-4a7e-bad8-f001aa211e91

Komentarze (9)

@roadie Chwilę go namawiałem żeby wyskoczył. Niezbyt chciał ale w końcu uległ. Szybko zamknąłem bagażnik i siadam za kierownicę a ten już mi się pcha za mną. Zamknąłem drzwi i odjechałem.

@fisti A jak się miała skończyć? To był czyjś pies. Kawałek dalej zaczynają się domy jednorodzinne. Pewnie komuś uciekł z kojca i cieszył się chwilą wolności.

@Pstronk widzę dwa scenariusze: 1. Biorę pieseła na spacer po okolicy i pytam wszystkich czy nie znają właściciela. 2. Pakuję pieseła do bagażnika, przygarniam tymczasowo pod dach i rozwieszam po okolicy, gdzie go spotkałem, ogłoszenia. Ogłaszam i czytam lokalne strony na facebooku.

Zaloguj się aby komentować