Dyskusja użytkownika Nemrod
Wczoraj wieczorem komputer uraczył mnie blue screenem. Chyba pierwszy raz go widziałem w Win10. Dałem mu więc spokój, może ochłonie i mu przejdzie. Rano zamiast uruchamiania się było pikanie z głośniczka. Kurła.
Odłączyłem, kurzu mało, no i rano na pewno nie był przegrzany. Grafika odpada, bo by się przełączył na zintegrowaną. Z prockiem nic nie zrobię i tak. Więc została pamięć
Wypiąłem jedną kość, obejrzałem fachowym okiem - "tak, to jest RAM, zgadza się". Trudno ją było zapiąć, więc z pozostałymi kośćmi dałem sobie spokój. Podłączyłem kable, odpalił i oczywiście działa bez problemu. Eh, złota zasada, zawsze działa:
https://youtu.be/t2F1rFmyQmY
#komputery #itcrowd