@JarosG przeczytaj co napisalem o wyrobach na ognisko/grilla.
W Polsce najwięcej azotanów i azotynów do diety wnoszą warzywa (azotany - 87%, azotyny - 43%), z których takie jak szpinak, pietruszka, sałata, kapusta i marchew mają wybitne zdolności kumulowania azotanów i azotynów. W czasie przechowywania warzyw może dochodzić do przemiany azotanów w azotyny. Mięso i przetwory mięsne wnoszą przeciętnie ok. 5% azotanów i 28% azotynów. Związki te obecne są także w wodzie, przetworach mleczarskich i roślinnych, w piwie i innych produktach żywnościowych.
Podczas smazenia lub innej obrobki w temperaturze powyzej 130 stopni celsjusza powstaje n-nitrozamina, szkodliwy zwiazek. Ale:
Zawartość nitrozoamin w mięsie i produktach mięsnych znajduje się na ogół blisko zakresu wykrywalności i ze zdrowotnego punktu widzenia ma niewielkie znaczenie. Mięso i przetwory mięsne można zatem sklasyfikować jako żywność ubogą w tego typu związki.
Stezenia azotynu w domowym wyrobie wedlin nie da sie przekroczyc, poniewaz wyrob bylby niemozliwy do zjedzenia z powodu niesamowitego przesolenia.
Daleko wyzszym ryzykiem jest niestosowanie peklosoli, poniewaz skonczyc sie moze (i konczy sie) zatruciami, w tym rowniez smiertelnymi