Wczoraj przyszły przelewy z napiwków. 15 tys zł wysłałem do żołnierzy 8 pułku sił specjalnych. To pozwoli im kupić szpej z jakim jest największy problem. I tak jeszcze mają pełno potrzeb i zrzucają się z żołdu, ale odciążyliśmy ich znacznie. Moze jakaś apteczka albo tłumik uratują życie.

#aryocontent #ukraina #wojna

aac61ca3-54a4-40aa-b120-6317a52c1508

Komentarze (10)

@voy.Wu Szacun dla tych, którzy te napiwki wysłali. Ja tu tylko wyrównałem do 15 tys, a tu na hejto są tacy co po 1000 po 3000 wysłali

@Aryo trudne pytanie do Ciebie, jestes blisko ukrainskich zolnierzy, najprawdopodobniej najblizej z nas, powiedz szczerze ile dostaje żoldu taki ukrainski zolnierz aktualnie? mam mieszane uczucia od dlugiego czasu ze my sie skladamy na cos co oni sami moga i jeszcze nam oddac czesc, bo to na pewno nie jest w przeliczeniu 3500PLN

@l33tv33n 

trudne pytanie do Ciebie, jestes blisko ukrainskich zolnierzy, najprawdopodobniej najblizej z nas, powiedz szczerze ile dostaje żoldu taki ukrainski zolnierz aktualnie? mam mieszane uczucia od dlugiego czasu ze my sie skladamy na cos co oni sami moga i jeszcze nam oddac czesc, bo to na pewno nie jest w przeliczeniu 3500PLN


Podstawa jest niższa niż zakładasz. Podstawowy żołd szeregowego żołnierza (np. z rocznym stażem) wynosi obecnie około 20 100 hrywien, co daje zaledwie czyli jakieś 2 tys. zł. Żołnierze zaplecza (nie bezpośrednio na froncie) dostają 3 tys zł. Ok. 10 tys. dostaje się za walkę na froncie bezpośrednio na "zerze", ale tę maksymalną kwotę dodatku dostaniesz, jeśli przez cały miesiąc będziesz walczył tam o życie. Jeśli przez tydzień będziesz w okopie siedząc np. z ckm czekając na Rosjan, to dostaniesz ten wysoki dodatek "bojowy" tylko za te 7 dni... jest jeszcze premia za cały miesiąc na froncie. To jest około 7 tys. zł. Czyli maksymalnie możesz mieć jakieś 17-19 tys. zł. Z tym, że to wielokrotnie zwiększa prawdopodobieństwo twojej śmierci.


Tak to wygląda w liczbach.

A teraz pójdźmy co się dzieje z tymi pieniedzmi... Żołnierze rzadko odkładają te kwoty. Większość żołdu bojowego idzie na łatanie dziur w wojskowej logistyce - od zrzutek na drony, paliwo na auta cywilne, które są potrzebne do wożenia rzeczy, ale z jakiejś przyczyny sztab nie chce wziąć ich na stan jednostki, bo to "zbędny koszt za starego gruchota i wolimy finansować remonty wozów pancernych" , po własne zakupy części zamiennych, żeby twój 20-letni Nissan Navara dojechał na miejsce, a nie zepsuł się i skazał na śmierć od dronów FPV, które mogłeś uniknąć. No i są też do kupienia apteczki, staze... masa innych rzeczy. A to po dwudziestej zmianie pozycji zgubicie plecak medyka z rzeczami wartymi 10 tys. zł, a to dron wleci i wam spali połowę rzeczy. Tak jest cały czas

Ps. Nie chciałbym iść na wojnę dla pieniędzy. Nawet 200 tys. miesięcznie nie przekonuje mnie to do ryzykowania, że mnie trafi dron fpv i w mękach wykrwawię się poszatkowany tysiącami odłamków albo jakiś jebnięty kacap zrobi nagranie z tego jak mi obcina głowę albo kastruje na żywca nożem do tapet (tak były takie nagrania w wykonaniu Rosjan...)

Zaloguj się aby komentować