@DirtDiver ja podziękuję. Jedyne zjadliwe burgery jakie mogłem przetrawić z sieciówek to te z burger kinga. Kfc i mac kończą się różnymi rewolucjami kiblowymi, już wolę sam sobie w domu zrobić- może i zejdzie dłużej, ale przynajmniej wiem z czego to jest i nigdy mi nic po nich nie ma.