W sumie od miesiąca ciągnie się nowy rozdział z budową domu, więc chyba zacznę coś więcej pisać na ten temat. Zaczynają się zbierać historie związane z wykonawcami, a szkoda żeby od tak przepadły przy mojej ulotnej pamięci. Domek w technologii CLT jakby ktoś się zastanawiał. A na start powiem że wykonawca już po drugim dniu odgrażał mi się że nie chce współpracować z takim kierownikiem budowy (choć przyznam rację, że strasznie się czepia rzeczy), ale z dwojga złego lepiej w tę stronę.
#budujzhejto



