@RedCrescent zapamiętałeś znakomicie.
Trochę sobie heheszkuję ale tak po zastanowieniu, trudno o lepszy moment na odstrzelenie wodza, jak na sekundy przed przygotowaną, spodziewaną ofensywą.
A ruskie i tak są już w bardzo głębokiej dziurze, w trakcie przestawiania się na gospodarkę wojenną, przepuścili przez armię i zdemoralizowali dodatkowo tysiące mężczyzn, uzbroili degeneratów z więzień. Historycznie rzecz ujmując, to jest także ten moment, w którym zaczynają się pomału ogarniać. Jeszcze ciągle straty są wysokie, ale rok intensywnego doboru naturalnego na polu walki zostawił głównie spryciarzy i szczęściarzy. W generalicji po paru tasowaniach też się w końcu do władzy dorwą ci najskuteczniejsi.
Potrzebujemy nie tylko wycieńczonej rosji, Ukraina zdolna stanowić silny bufor między nami też jest potrzebna. Chyba że planujemy zdobycie Kremla i ustanowienie sił okupacyjnych na terenie federacji. Ale kto by za to płacił? Dlatego myślę, że maks rok i należy kończyć.