W recenzjach zestawów LEGO coraz częściej widuję argument, że w niektórych modelach jest za dużo widocznych studów. Szczególnie często pojawiają się w kontekście Skyline'a z 2F2F i nowego UCS X-Winga.


Szczerze to zupełnie nie rozumiem takiego podejścia. Jestem wręcz po przeciwnej stronie barykady. Uważam, że jeżeli wszystkie study są przykryte błyszczącymi płytkami to właśnie zabija całego ducha LEGO. Przecież to właśnie o study w tym wszystkim chodzi. Rzeczony Skyline jest jednym z moich ulubionych SS, właśnie przez to, jak przejście pomiędzy płytkami a studami, tworzy zarys przedniej części nadwozia.


Jakie jest wasze zdanie na ten temat?


#lego

c64c4d7a-4fe6-44ae-b9f5-c3b664da2afb
29029a27-370f-4c72-be6c-410415e66da9

Jaki finisz do modelu wariacie?

52 Głosów

Komentarze (7)

@lukmar trzeba balans jakiś mieć, nie mam nic przeciwko studom, ale rozumiem też jak ktoś chce mieć gładsze krawędzie. Ostatecznie lego to lego i ma wyglądać jak lego

@lukmar ja to cierpię że zrezygnowano już dawno ze studów w Lego technic tam to już wszystko na panelach i giętych rurkach żeby idealnie oddać kształty

@emdet dlatego te estetyczne modele technic w ogóle mi się nie podobają, co to za filozofia napierdzielić customowych elementów karoserii oklejonych naklejkami? w Speed Chambions z kategorii LEGO System, to jeszcze jest ograniczona liczba tych paneli, błotników i czasem projektant musi się wysilić i zastosować oryginalną technikę

Ale coś w tym jest, np. stare Lego Technic z klockami Technic ze studami miało ten swój klimat i urok, te bezstudowe belki to jakieś takie nie wiem...

Zaloguj się aby komentować