W poniedziałek w Wyborczej ukazał się wywiad z Wolskim dot. modernizacji armii. Sam mam do Wolskiego pretensje, że chodził do TVPiS i firmował ich swoją twarzą ale wywiad jest bardzo rzeczowy. Jest chyba paywall wiec wklejam kilka cytatów - tak w temacie kupowania broni u naszych wspaniałych przyjaciół z USA przez naszych narodowych czempionów z PiS.
Prawdziwym absurdem ostatnich lat był sposób dokonywania zakupów strategicznych. Kupowano wprawdzie sprzęt z absolutnie najwyższej światowej półki – jak samoloty F-35, wyrzutnie HIMARS czy czołgi Abrams – ale robiono to w najgorszy możliwy sposób z punktu widzenia polskich interesów. [...]
Schemat był zawsze ten sam: najpierw politycy hucznie ogłaszali w mediach, że kupujemy dany sprzęt od Amerykanów, a dopiero potem, mając już pistolet przy skroni w postaci własnych obietnic, siadano do stołu negocjacyjnego. Kupowaliśmy po bardzo wysokich cenach, a dopiero na samym końcu, zgodziwszy się na wszystko, już bez żadnej siły negocjacyjnej, próbowaliśmy rozmawiać o serwisie i obsłudze tego sprzętu w Polsce.
Nie powinno nas dziwić, że Amerykanie są niechętni oddawaniu tych kompetencji. W przemyśle zbrojeniowym od 60 do 90 procent zysków generuje nie sama sprzedaż „blachy", ale późniejsza wieloletnia eksploatacja, modernizacje i serwisowanie. [...]
Trzeba to powiedzieć głośno: model, w jakim kupiliśmy myśliwce F-35, jest jednym z najgorszych na świecie. To podręcznikowy przykład zmarnowanego potencjału negocjacyjnego. Gdy Polska zamówiła 32 maszyny, nie uzyskując w zamian praktycznie żadnego realnego offsetu ani znaczącego transferu technologii, Czechy, kupując znacznie mniejszą partię – 24 sztuki – wynegocjowały dla swojego przemysłu konkretne korzyści. Czesi do samego końca utrzymywali presję negocjacyjną, grając kartą alternatywnych ofert, na przykład szwedzkiego Gripena [...]
Sposób zakupu czołgów Abrams to kolejny przykład podejścia „najpierw kup, potem martw się o zaplecze". Dopiero po podpisaniu kontraktów i zapłaceniu miliardów dolarów gorączkowo próbujemy ustanowić w kraju potencjał serwisowo-produkcyjny
Wisienką na torcie jest kwestia kill swicha tego sprzętu: Wolski mówi, że trzeba głośno pytać jak to wygląda przy HIMARSach bo to nie jasne, twierdzi, ze czołgi takiego układu nie mają ale odcięte od zaplecza serwisowego będą bardzo szybko wyłączane z użycia co na jedno w sumie wychodzi.
Czy ktoś może powiedzieć czy pisowcy są tak durni czy oni po prostu są korumpowani przez amerykanów? To jest przerażające.
#polityka #wojna

