Komentarze (17)

@PostMortem jak to ktoś powiedzial


"kiedyś myślelismy że ludzie są głupi bo nie mają dostępu do informacji, jednak internet udowodnił ze ludzie poprostu są głupi"

@Sweet_acc_pr0sa no ale skąd mają wiedzieć w jakim zakresie było obrobione? Czy tylko podrasowana kolorystyka, czy wyretuszowany każdy pryszcz/ zmarszczka/ niedoskonałość łącznie z powiększonymi cyckami? Nie każdy człowiek zna zasady retuszu czy zna się na fotografii. Świat nie jest czarno - biały, więc ostrożnie z takimi cytatami, bo mogą się obrócić przeciwko Tobie

@Sweet_acc_pr0sa z tego co mówisz brzmi że znasz się na fotografii, a nie rozróżniasz retuszu/korekty barwy czy ostrości od poprawki sylwetki czy niwelowania naturalnych niedoskonałości ludzkiego ciała? ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@PostMortem ale w poscie nie ma wrzuconej definicji jaka kieruja sie norwegowie tylko ze sa oznczone retuszowane zdjecia, jezeli tak jest to wszystkie sa tak najprawdopodobniej oznaczone, jezeli wszystkie zdjecia osob na reklamach sa oznaczone to powoduje ze rownie dobrze mogly by nie byc bo i tak nikt juz nie zwraca na to uwagi, takie zagranie mialo by sens tylko jesli czesc rzeczywiscie byla by nieretuszowana

@Sweet_acc_pr0sa nie znam norweskiego, ale patrząc na "stempelek" dodany raczej jest dla mnie jasny przekaz i komunikat "postać poprawiona/nierzeczywista" vel "propozycja podania". Nawet jeśli ktoś nie zrozumie co oznaczena,, to jego obecność skłania do wygooglania gdzie pewnie jest jasno opisane w jakiej sytuacji jest on wymagany ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Dla mnie komunikat jasny, czytelny i adresujący rzeczywisty problem młodego pokolenia krajów rozwiniętych.

@Sweet_acc_pr0sa to że coś jest wszechobecne nie oznacza, że powinniśmy to olać ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Może są lepsze sposoby, ale ten wydaje mi się całkiem spoko

@PostMortem właśnie uświadomiłem sobie, że nie widzę w Norwegii za dużo reklam. Baneroza to chyba mocno polska przypadłość. Pewnie w galeriach handlowych są- w typie pokazanym wyżej, ale na ulicy nie bardzo.

@AdelbertVonBimberstein jak po dwóch tygodniach w Szwecji wysiadłem z samolotu to myślałem że mi oczy wypali xDDD

No banery to mamy wszędzie i na wszystkim xD

@AdelbertVonBimberstein

Gdańsk temat uporządkował parę lat temu i w mieście jest normalnie. Bannery sklepów są dyskretne, billboardy stoją tylko pojedyncze. Brak szmat na caly budynek. No generalnie jest ład.

Ale jak się jedzie w Polskę, to jakby przekraczać granicę innego kraju....

Zaloguj się aby komentować