W kontrze do #pizza którą wrzucam zazwyczaj, będę (być może) co jakiś czas publikować recenzje…
W kontrze do #pizza którą wrzucam zazwyczaj, będę (być może) co jakiś czas publikować recenzje swoich najbardziej nieudanych, według mnie, placków na przestrzeni lat
Odczucia się oczywiście subiektywne, dzieci w Afryce na pewno wcinałyby aż miło, ja natomiast jadłam z łezką w oku i zamówieniem z dostawą w głowie
Pizzę będę oceniać po następujących parametrach: - prezentacja ogólna: czyli hot or not - kształt: jak bardzo daleko odbiega od koła - parametry ciasta: czyli składniki i procedura przygotowania - wypieczenie: czy nie zapomniałam że czeka na wyjęcie z pieca - składniki: kompozycja i jej jakość - smak: może nie będę pamiętała każdej dokładnie ale po wyglądzie jako tako ocenię xD
Oceny od najgorszej do najlepszej: - 💩💩💩💩💩 - tragedia na miarę Sofoklesa - 💩💩💩💩 - hejtowicz płakał jak oglądał - 💩💩💩 - every day we stray further from God - 💩💩 - kiedy nakłamałeś w CV - 💩 - dobre ale więcej nie rób - 👍 - bez zastrzeżeń/spełnia oczekiwania
Post ma charakter humorystyczny, nie róbcie tego w domu i nie bierzcie na zbyt poważnie xD
---
To na start pozycja, która najbardziej mnie traumatyzuje kiedy scrolluję stare zdjęcia. Może na pierwszy rzut oka nie wydaje się takim syfem, ale uwierzcie, że była xD
Prezentacja ogólna: 💩💩💩💩 - ten kieliszek z nieznaną zawartością i ładnie przygotowane sztućce xD co ja sobie myślałam
Kształt: 💩💩
Parametry ciasta: 💩💩💩💩💩 - to po prostu widać: blade, niewyrośnięte brzegi, zero bombelków w polu widzenia, w środku lekko niedopieczona. Ale czego się spodziewać po placku robionym w godzinę, bez zaczynu, na mące tortowej, w zwykłym piekarniku, który niedomagał xD oczywiście bez kamienia i jeszcze jakiegokolwiek pojęcia na temat wypiekania pizzy. Do ciasta nawalone drożdży i cukru aby cokolwiek się to podniosło, być może zahacza to o czasy jak jeszcze dodawałam do ciasta mleko xD
Wypieczenie: 💩💩💩💩💩 - d⁎⁎a blada, piekarnik na korbkę, stara blaszka zamiast kamienia i pieczone na środku piekarnika, który dociągał do 220 stopni za komuny i tylko przy pierwszym teście na produkcji
Składniki: 💩💩💩💩 - gorzej nie ocenię bo kukurydza i jalapeno. Na składniki ciasta już ponarzekałam, teraz muszę wspomnieć o super duper autorskim sosie na pizzę zrobionym z saszetki Knorr Spaghetti Bolonese xDD ponadto zero mozzarelli w zasięgu wzroku, tylko smutna, tania, tłusta gouda, starta na tarce rozpaczy
Smak: 💩💩💩💩 - dałabym gorszą ocenę, ale w sumie zjadłam i nie zwróciłam xD
Podsumowanie: 24/30 w skali 💩
---
Nie wiem czy chce wam się takie rzeczy czytać i oglądać, więc jeszcze zobaczymy czy będzie kontynuacja xD
Zakładam tag #dziennikbrzydkiejpizzy i podpinam się pod #pizza xD
