W dzieciństwie przed domem (dawna szkoła) mieliśmy duży plac zabaw i taką 4-osobową huśtawkę picrel. Zastanawiam się jak to możliwe, że się na niej nie połamałem Zabawa polegała oczywiście na rozbujaniu huśtawki jak najwyżej, stawało się na oparciu i kiedy huśtawka była najwyżej i najszybciej rozpędzona skakało jak Małysz na ziemię


#gownowpis #nostalgia

0b11a55b-4942-4086-b7a5-900cbcb94494
fea9ef1f-0ae3-449a-80b2-46bc93291925

Komentarze (9)

@nobodys oj parę wypadków miałem na takiej huśtawce, jeszcze były te karuzele po⁎⁎⁎⁎ne xD to były po⁎⁎⁎⁎ne czasy, jak dziecko ginęło to brało się nowe i nikt nie narzekał xD

@zjadacz_cebuli Tak jak pisałem na początku, dawna szkoła została przerobiona na mieszkania, więc sprzęt dla dzieci był dostępny dla dzieciaków Z czasem oczywiście wszystko zostało usunięte

@nobodys u nas była taka na jednym z placów zabaw. Miała kształt łódki. Kiedyś jeden dzieciak dostał dziobem tej łódki w tył głowy, bo stanął tak niefortunnie. Karetka, afera... no i zdemontowano tę huśtawkę.

Zaloguj się aby komentować