Hejto.pl

Komentarze (31)

@onpanopticon "A my niestety w tym trochę Żydów wyprzedzamy, całą swoją historią." Słucham co? Przypomnij mi kiedy Polacy zakładali obozy śmierci tak jak żydowska padlina robi to w Palestynie?

@onpanopticon A my niestety w tym trochę Żydów wyprzedzamy, całą swoją historią.

No chyba żeś Braunowi spod komży wypadł i nieszczęśliwie doznałeś przy tym urazu mózgoczaszki.

@onpanopticon no to zarzuć jakieś konkrety o tych polskich kolaborantach…zaczynasz brzmieć jak jeden taki z wczoraj,który skończył historię ale pomimo danych nadal twierdzi „Ukraińcy nie wstępowali masowo do SS” . Nie idźmy tą drogą skupmy się na faktach i daruj sobie ojkofobie

@onpanopticon no zależy czy dekadentyzm chcesz przyrównać jeden do jednego do kolaboracji… prawda jest taka,że w znacznej większości polskich rodzin któryś z przodków był zaciągnięty do jakiejś armii okupacyjnej tej czy innej

@onpanopticon chodzi mi o to,że mówisz o bardzo rozwiniętej powszechnej wręcz polskiej kolaboracji. Warto byłoby czymś konkretnym to poprzeć… a poza tym nie rozumiem co ma na celu twój komentarz „bo Polacy to też nie są święci” przecież to jest oczywiste. A na przykład na kolaborację Żydów z Armią Czerwoną i nadreprezentacje żydów w UB,SB i NKWD są nawet konkretne badania naukowe.

@onpanopticon Ani myślę negować istnienie przykładowo szmalcowników, ale przeczę jakoby był to ogólnonarodowy trend, którego teraz powinniśmy się gromadnie wstydzić. Co w takim razie powinni zrobić napletkosceptyczni potomkowie enkawudzistów, ubeków i reszty tej rozkosznej czeredy, przywiezionej na sowieckich czołgach?


No i z tej przebogatej historii kolaboracji umiesz odesłać do Google. Czyli z przebogatej historii indywidualnych doświadczeń z anonami mogę śmiało wnioskować, że fanzolisz jakieś kocopoły i w najlepszym razie znajdzie się garstka przykładów, często zresztą ukaranych za kolaborację jeszcze za swojego parszywego życia. Przy rządzie Vichy, Quislingu albo własowcach Polacy wypadają na nędznych amatorów.

@onpanopticon Taka wielka kolaboracja, że do Solidarności należało w pewnym momencie 10 milionów ludzi, a bycie TW starannie ukrywano przed innymi. Taki to wstrętny naród szmalcowników, że najwięcej tytułów Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznano Polakom - nie Francuzom, którzy francuskich żydów na ochotnika wpychali do bydlęcych wagonów, jadących z makabrycznym ładunkiem tylko w jedną stronę. Trochę jak w książkach o Kubusiu Puchatku - im bardziej usiłujesz coś udowodnić, tym bardziej tych dowodów tam nie ma.


No ale próbuj dalej, przynajmniej przestałeś odsyłać do Google jak na jakiejś Elektrodzie. Może coś z epoki polowań na czarownice i donosów do Inkwizycji? Byle nie porównywać do Niemiec czy Hiszpanii, bo znów Polacy się zbłaźnią niskim wynikiem. To może okres rozbiorów? Bez sensu, Polacy zyskali łatkę "buntowszczików" bynajmniej nie za to, że grzecznie współpracowali z kacapami.

@onpanopticon a nie zauważyłeś ile było pogromów? cały świat tak raptem sam z siebie uwziął się na żydów? powody musiały być. oni u nas mieli schronienie przez setki lat. odpłacili jakoś za to? nienawiścią tylko

@darkonnen Strefa Gazy i Zachodni Brzeg Jordanu to izolowane obszary, na których dokonuje się holokaustu. Myślę, że śmiało można nazywać to ŻYDOWSKIMI OBOZAMI KONCENTRACYJNYMI W OKUPOWANEJ PALESTYNIE.

@onpanopticon Popełniłeś błąd rozpoczynając od trudnej do udowodnienia tezy, a potem dąsając się, kiedy fakty zaczęły jej przeczyć. Kim lub czym jesteś nie interesuje mnie w ogóle, staram się dyskutować o przedmiocie rozmowy, nie dyskutantach.

@onpanopticon Nie wymagam "nieskończenie wiele dowodów", tylko jakiegokolwiek popierającego twoje stwierdzenie, że jeśli chodzi o kolaborację z najeźdźcami, to przewyższamy w tym żydów. Przeczy temu historia zarówno najnowsza jak i ta ciut starsza. To nie Polacy byli wypędzani przez wieki właściwie z każdego kraju, który zamieszkiwali. To nie Polacy stanowili trzon sowieckiego aparatu terroru, który tak śmiele sobie poczynał po rzekomym wyzwoleniu od hitlerowskiej swołoczy. Tak, był Dzierżyński, sławny Polak, a jakże. Naród kolaborantów, ehe, na pewno.


Powstania poza wielkopolskim (jedynym wygranym zresztą) uważam za tęgi idiotyzm, bezsensowny rozlew krwi i ujemny bilans po wszystkim. No ale jak się rzuca do walki grupkę narwanych małolatów z jednym pistoletem i dwoma granatami przeciwko ciężkim dywizjom zezwierzęconych degeneratów z SS wspieranym przez lotnictwo i artylerię (vide powstanie warszawskie), to trudno oczekiwać innych rezultatów. Tyle, że zaraz zjawia się jakiś nawiedzony husarz wyklęty z łupieżem, który rzuca frazesy o tym, jak łatwo oceniać teraz po latach z wygodnego fotela przed komputerem zamiast z jakiejś oszczanej piwnicy, na którą spadają bomby. Właśnie dlatego, że zwłoki już ostygły, należy wręcz oceniać takie samobójcze zrywy na zimno, kalkulując co się opłaca, a co ni cholery nie. Choćby po to, by nie było więcej pomników hańby i głupoty jak ten wizerunek kilkuletniego dziecka w za dużym hełmie. I to nie wina tego dziecka, że jakiś zbrodniczy dureń nakarmił je banałami i posłał na pewną śmierć.

@onpanopticon Oni sami się wrzucają do jednego worka, co wobec braku własnego kraju (Izrael to zaledwie ostatnie kilkadziesiąt lat) staje się poniekąd zrozumiałe. Przy czym amerykańscy żydzi odesłali europejskich wraz ze statkiem St Louis prosto do komór gazowych, więc tu już solidarności wyznaniowej nie wystarczyło.


Z Teda Kaczynskiego był taki Polak, który Polski nie widział nawet na obrazku i nie czuł żadnej więzi z krajem pochodzenia przodków. Mafijny cyngiel Richard Kuklinski to samo - może dziadek lub pradziadek zdesantował się z pasażerskiego liniowca na Ellis Island i przez pokolenia zachowało się nazwisko, ale wątpliwe, by Richard czy Ted umieli choćby przedstawić się po polsku. Dlatego nie ma większego sensu określanie ich Polakami - polskiego pochodzenia co najwyżej.


Ale podciągaj co i jak chcesz, to nawet szczerze zabawne, zwłaszcza jeśli kojarzy się pożółkłe skrypty do pedagogiki wstydu, ochoczo używane w latach 90. przez rozmaitych ojkofobów. Oni też z lubością wyszukiwali wszelkie przykłady Polaków-złodziei, Polaków-morderców, Polaków-gwałcicieli, a potem tarzali się w tym, mamrocząc mantrę "wstyd, wstyd, co sobie Zachód o nas pomyśli, wstyd, wstyd, jak my wyglądamy na arenie międzynarodowej, wstyd, wstyd". Dalekie echa tej manii są obecne jeszcze dzisiaj, choć po wejściu do UE oraz upowszechnieniu tanich linii lotniczych znajdują coraz mniejszy posłuch. Za garść miedzi można sobie polecieć na ten mityczny Zachód i samemu zobaczyć o ile zieleńszą mają tam trawę. No i jest jeszcze niesamowita zdobycz XXI wieku, czyli błyskawiczny przepływ informacji na cały świat.

@onpanopticon Za bardzo skupiasz się na sobie i tym, co o tobie myślę. Oszczędzę ci dalszych dociekań - nic nie myślę, w ogóle mnie nie obchodzisz, powtórzę - rozmawiam o przedmiocie dyskusji, nie o dyskutantach.


Zakłamywaniem rzeczywistości zacząłeś, więc ta niechęć coś mocno wybiórcza.


O jakim burzeniu mitu chłopa mówisz? Od "Wesela" Wyspiańskiego i panującej wówczas chłopomanii minęło sporo czasu, propaganda z PRLu stawiająca na czele społeczeństwa chłopa i robotnika też zdążyła zwietrzeć, nikt już nie dostaje dodatkowych punktów w rekrutacji na uczelnię za pochodzenie klasowe. O tym, jak bardzo chłop pańszczyźniany miał przerąbane i jak straszny był jego los de facto żywego inwentarza, napisano już niejedną książkę, solidnie umocowaną w źródłach. Nawet negrzy sprowadzani za ocean na plantacje byli traktowani lepiej, bo stanowili osobisty majątek plantatora, a żaden rozsądny przedsiębiorca nie niszczy bez sensu swojej własności. Z tego powodu próby przeszczepienia problematyki grzechu kolonialnego i niewolnictwa na polski grunt są skazane na porażkę - znakomita większość obecnego społeczeństwa to potomkowie chłopów pańszczyźnianych właśnie, zależnie od źródeł i epoki stanowili oni do 90% ludności.


Słabo trochę z tym pisaniem historii w samych superlatywach, skoro cała szkolna edukacja opiera się o martyrologii, powstańcach, kamieniach na szaniec i innych bezsensownych rzeziach własnego narodu, a celebruje się głównie porażki, klęski i przegrane zamiast zwycięstw. Dlaczego nie obchodzi się rocznicy zdobycia Kremla w 1610? Dlaczego najsławniejsze jest powstanie warszawskie, choć spowodowało niewyobrażalne cierpienia, masakrę cywilów i zniszczenie stolicy, nie zyskując kompletnie niczego poza jakimś idiotycznym konceptem moralnej wyższości? Dlaczego nie wielkopolskie, obchodzone jakoś mimochodem, półgębkiem i głównie regionalnie, choć było doskonale przygotowane, dowodzone, a także osiągnęło zakładane cele strategiczne?


Piłsudski był rozbójnikiem i draniem, pod jego komendą utworzono obozy koncentracyjne dla przeciwników politycznych. Niemniej na tle historycznym ówczesnej Europy okazał się zaledwie wąsatym karzełkiem przy dwóch innych wąsatych hurtownikach masowych zbrodni. Papież został obecnie zdegradowany do mema, rzułta morda, 2137 i te klimaty. Poza jakimiś starymi babami nikt już nie uważa, że wielkim człowiekiem był, za to każdy nastolatek spytany wyrywkowo powie ci, że to był pedofil. Nie do końca, był "tylko" adwokatem pedofilów w szeregach organizacji, której przewodniczył.


Nie ma samych blaskomiotnych kart w polskiej historii, nie ma wyłącznie kryształowych postaci bez skazy i zmazy, kto tak twierdzi, ma tu widocznie jakiś doraźny polityczny lub wizerunkowy cel. Ale twierdzenie, że Polacy byli większymi potworami od żydów, to jakiś grubszy fikołek z podwójnym saltem i półśrubą.

@Belzebub nie tylko chłopcy. stella kluber nigdy nie istniała, żydowskie kapo też nie istniało podobnie jak Jüdischer Ordnungsdien. sami swoich ziomków dla zarobku też przecież nie wydawali. a w palestynie nikogo nie mordują

28a1e946-845f-4798-8523-b6f384bb428b

@darkonnen wspominają o tym w obozach, wspominali na wystawach muzeum getta warszawskiego (min. "spośród tysięcy" o wielkiej akcji), muzeum getta warszawskiego ma artykulik o judenrat.

zydzi to byly takie cieleta,ze szli na rzez bez oporu

Powstanie w getcie wybuchlo tylko dlatego,ze czesc ludzi chciala honorowo umrzec,bo i tak juz tego zycia nie mieli.

Zaloguj się aby komentować