W 2025 roku gigantyczny deficyt budżetu państwa - 289 mld złotych

Aż 289 mld zł ma wynieść dziura w budżecie centralnym w 2025 r. – wynika z projektu przyjętego we wtorek przez rząd. To rekordowo dużo. Pocieszeniem może być jedynie to, że deficyt całego sektora finansów publicznych ma być mniejszy niż „rządowy”.


#wiadomoscipolska #polityka #budzet

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Rzeczpospolita

Komentarze (64)

@bojowonastawionaowca

Czy ktoś się pokusił już o stwierdzenie skąd taka wielka dziura?

Czy to wszystko nowe programy czy też kwestia przesunięcia do budżetu pozycji, które do tej pory były poza, albo jeszcze coś innego?

@GordonLameman za artykułem:


"[...] ujęcie w budżecie spłaty części długu wraz z odsetkami Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Funduszu Przeciwdziałania Covid-19 (czyli największych funduszy pozabudżetowych). Celem tych działań ma też być przywrócenie transparentności i kontroli parlamentarnej i społecznej nad gromadzeniem oraz wydatkowaniem środków publicznych. Ale skutkiem ubocznym ma być ogromny wzrost deficytu w budżecie – do 289 mld zł ze 184 mld zł w 2024 r. Będzie to historycznie największa dziura w kasie państwa. W relacji do PKB ma to być 7,3 proc. PKB.


Minister Domański tłumaczył, że na ten przyrost deficytu do tak gigantycznego poziomu składa się m.in. spłata 34,7 mld zł zobowiązań PFR, z tytułu obligacji wyemitowanych w 2020 r. na sfinansowanie rządowego programu tarcz finansowych oraz 28,5 mld zł wyemitowanych w latach 2020–2023 przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz FPC-19. Dzięki temu Skarb Państwa ma nie być narażony na wyższe koszty pożyczania, niż gdyby robił to sam.


Do tego trzeba doliczyć skutki projektu nowej ustawy o dochodach JST (ok. 24,8 mld zł ubytków w budżecie), wzrost wydatków na zdrowie ponad to, co wynikałoby z zapisów ustawowych, a także brak wypłaty zysku NBP.


– Deficyt budżetu państwa na 2025 r. wyniesie 289 mld zł – mówił Domański. – W warunkach porównywalnych z ustawą budżetową na 2024 r., a więc gdybyśmy porównywali jabłka do jabłek, deficyt wyniósłby ok. 181 mld zł – przekonywał minister."

@bojowonastawionaowca przyszedł tusek i od razu polska biedna... Ehhh gdzie Morawiecki? Gdzie Ziobro? Gdzie Sasin i obajtek?... Czemu jeszcze na wolności?

@CzosnkowySmok no dokładnie pisowi się tak dobrze, kradło, wszystko ładnie ukrywali, myślę że jeszcze spokojnie można by tak Polaków doić przez z 20 lat zanim Polska zostałaby europejską Wenezuelą.

@Intruz Bardzo dobrze. Gdyby PiS rzadzil mielibysmy rolowanie dlugu i ukrywanie go w kolejnych funduszach, a fundusze trafialyby do rodziny i przyjaciol czyli dokladnie tak jak odbywalo sie to dotychczas.

@Intruz

POV kiedy wyrzucasz meneli, którzy wynajmowali od Ciebie mieszkanie i okazuje się, że oprócz zaległego czynszu, jesteś jeszcze w plecy górę siana za generalny remont

@100mph @hesuss aha czyli PiS nieprzyjemnie ruchał Polaków w dupska, za to PO rucha przynajmniej z mydełkiem. Nawet mi was nie żal.

@Intruz nie, PIS wzial kredyt, ktorego nie upublicznial, a jego termin splaty wlasnie sie zbliza


fiksacje analne wskazuja, ze jestes wyborca Kofederacji, a to tlumaczy czemu tego nie rozumiesz

@hesuss @100mph Typowy lewak jest typowy. Macie PO jednym mudżynie w domku?

Konfederacja przynajmniej chce zakazu uchwalania budżetu z deficytem. No cóż wyborcy popisu tego nie rozumią i nigdy nie zrozumią, że tak można.

@Intruz ta Konfederacja, której lider napisał artykuł naukowy o tym, że groźne dla państw takich jak Polska jest dopiero zadłużenie przekraczające 90% PKB?


"W przypadku krajów rozwijających się groźne jest przekroczenie przez dług publiczny granicy 90% PKB oraz wartość zadłużenia zagranicznego przekraczająca 60% PKB"

https://repozytorium.umk.pl/bitstream/handle/item/448/Koszty%20d%C5%82ugu%20publicznego%20i%20bankructwa%20pa%C5%84stwa.pdf?sequence=1

@Intruz na jakim rozwiniętym państwie konfederacja wzoruje te swoje pomysły? Jak ostatnio sprawdzałem, to Polska ma jeden z niższych długów publicznych w relacji do PKB. Obecny deficyt też nie jest najgorszy.


Pieniądze są zmyślone, a w kapitaliźmie brak przyrostu to śmierć, pamiętasz? Jak chcą zapewnić wzrost gospodarczy bez deficytu, bez bogatych złóż surowców jak rosja czy Norwegia?


Do tego jeszcze forsowanie wyjścia z UE co dobije handel zagraniczny jak to miało miejsce w UK po Brexit.


Źródło: https://www.oecd.org/en/data/indicators/general-government-debt.html

@lurker_z_internetu popytaj lepiej Anglików jak jest po brexicie. Medialna narracja jest taka jaka jest, masz myśleć, że Unia to twój bóg i masz jej bronić po wsze czasy.


Czy musimy się na kimś wzorować? Nie mamy własnych pomysłów?

Ale jak już tak chcesz, to spójrzmy na Estonię - kraj nie opierający swojej gospodarki o złoża ropy czy gazu. A jakie ma proste przepisy podatkowe

Dług publiczny 9% PKB


Ale nie da się

@Intruz popytaj lepiej Anglików jak jest po brexicie. Medialna narracja jest taka jaka jest, masz myśleć, że Unia to twój bóg i masz jej bronić po wsze czasy.


No widziałem wywiady i komentarze w necie. Ludzie których biznes opierał się na imporcie/eksporcie odnotowali drastyczne spadki dochodów, wiele biznesów padło. Ceny importowanych dóbr poszły ostro w górę.


Tutaj masz podsumowanie od londyńskiego magistratu: https://www.london.gov.uk/new-report-reveals-uk-economy-almost-ps140billion-smaller-because-brexit Szacują, że cała ich gospodarka straciła na Brexit 140 miliardów funtów. Sam Londyn stracił blisko 300 tys. miejsc pracy.


Do tego zmniejszyła się imigracja z UE, przypływ imigrantów z Azji jest bez zmian. Więc zamiast ludzi przyjeżdżających do pracy mają awanturujących się wyciągaczy zasiłków.


Sondaże pokazują, że coraz więcej ludzi widzi Brexit negatywnie, od dawna jest to większość. https://www.statista.com/statistics/987347/brexit-opinion-poll/


Ale jak już tak chcesz, to spójrzmy na Estonię - kraj nie opierający swojej gospodarki o złoża ropy czy gazu. A jakie ma proste przepisy podatkowe 😃 Dług publiczny 9% PKB


No super przykład, państwo o populacji mniejszej niż Warszawa, którego 40% PKB to eksport, głównie z jednej wysokorozwiniętej gałęzi przemysłu IT.


A jak tam z Euro w Estonii, podobno ta waluta to gwarantowana zagląda dla małych gospodarek?

@lurker_z_internetu Ty wszystko widziałeś i czytałeś. Pogadaj z Anglikami, to dowiesz się zupełnie czegoś innego.

Wybierasz dane pod swoją tezę. Taka dyskusja nie ma sensu. Zwolennik Tuska i Kaczora ma już dawno sprany mózg.


Mentzenowi mógłbyś i buty czyścić


Chciałeś przykład to masz i wychodzisz z euro xD ale masz łeb

@Intruz powtarzam pytanie - Mentzen uważa, że Polsce nie zagraża niebezpieczeństwo z tytułu zadłużenia do momentu osiągnięcia 90% PKB - to jak to w końcu jest? Kto ma rację? Mentzen czy ty?

@Intruz Konfederacja chce uchwalanoa budzetu bez deficytu? No patrz, a jak ich niedoszly koalicjant rzadzil to Pan Mentzen twierdzil, ze 90% deficytu jest ok. Cos sie zmienilo na swiecie, ze teraz juz nie jest? A moze wtedy zartowal albo zartuje teraz xD


Czy Twoi koledzy z Anglii mieszkaja w Brighton? xD

@bojowonastawionaowca przeczytaj chociaż akapit to może do pustego łba coś dotrze. Wyrwij jedno zdanie i uga buga memcen


Najlepiej cały temat o 1.1. WPŁYW ZADŁUŻENIA NA PKB I INFLACJĘ.


Ale po co? Memcen meeee

@Intruz Nie ogladales debaty Mentzena z Petru? Ojojoj. Moze Mentzen byl pijany i to sie nie liczy? A moze wlasnie najebany byl szczery?

@100mph w tej debacie jeden i drugi nienajlepiej wypadł, ale przenigdy chorągiewka Petru nie będzie moim idolem. Może masz 20lat i już go nie pamiętasz sprzed lat

@Intruz no czytam - "Autorzy policzyli średni i medianowy wzrost gospodarczy dla państw o zadłużeniu poniżej 30% PKB, w przedziałach pomiędzy 30 a 60% PKB, 60 a 90% PKB oraz powyżej 90% PKB. Okazało się, że w przypadku państw rozwiniętych gospodarczo wysokość wzrostu gospodarczego nie ma związku z wysokością relacji długu do PKB dla zadłużenia poniżej 90% PKB. Po przekroczeniu tej granicy średni wzrost gospodarczy spada o około 4 punkty procentowe w stosunku do państw znajdujących się w przedziale o najniższym długu, a medianowy wzrost jest niższy o ponad 1%. Badanie pokazało też, że nie obserwuje się równoczesnego wzrostu inflacji i zmniejszenia dynamiki PKB w wyniku pojawienia się wysokiego zadłużenia państwa.


W przypadku państw rozwijających się wyniki są podobne. Zauważalne zmniejszenie się wzrostu gospodarczego następuje dopiero po przekroczeniu granicy 90% PKB. Spadek średniego wzrostu PKB wynosi ponad 3 p.p., a spadek medianowego wzrostu 1,5 p.p. Inaczej niż dla krajów rozwiniętych zachowuje się inflacja. Stale rośnie wraz ze wzrostem zadłużenia, jest o ponad 10 p.p. wyższa dla państw o zadłużeniu powyżej 90% niż dla tych o relacji długu do PKB poniżej 30%."

i tak dalej, i tak dalej


I dokładnie to, o czym powiedziałem. Rozumiem, że przeczytałeś tylko pytanie badawcze i nawet podstawie próbujesz być mądry? No to przykro mi, ale się ośmieszyłeś.


Edit: pogrubię kluczowe fragmenty, bo za dużo tekstu żebyś przyswoił

@bojowonastawionaowca nie ma tam napisane w jakiej sytuacji jest Polska. Czy polska to kraj wiecznie rozwijajacy się? A nie zauważyłeś wcześniejszego spowolnienia rozwoju gospodarczego ?


Czyli mam rozumieć, że Polska cały czas się prężnie rozwija i goni zachód. Wcale nie zwolniliśmy

@Intruz CO XD Wiesz chociaż na czym polega rozróżnianie między gospodarkami rozwiniętymi i rozwijającymi się? Bo zdecydowanie na to nie wygląda, nie na tym, że gdzieś wzrost gospodarczy hamuje lub przyspiesza XD. Naprawdę, doucz się z kwestii ekonomicznych, a nie polegaj jedynie na tekstach polityków, bo daleko nie zabrniesz i będziesz się tylko bardziej ośmieszał

@Intruz XDDDDD dosłownie masz napisane wyżej, że jeszcze 10 lat temu, w dobie kryzysu zadłużeniowego Unii Europejskiej gość uważał, że zadłużenie do 90% PKB nie szkodzi gospodarkom, a teraz, żeby punktować u analfabetów ekonomicznych mówi populizmy, a ty uważasz, że potrafi trzymać się swojego zdania XDDDDDDD Chłopie, oszczędź sobie więcej wstydu

@Intruz Ty wszystko widziałeś i czytałeś. Pogadaj z Anglikami, to dowiesz się zupełnie czegoś innego.


Wystarczy, że rozmawiając z niektórymi Polakami dowiaduje się jak to tracimy na byciu w UE. Znasz każdego Anglika, czy tylko podobnych sobie światopoglądowo? Brexit to był błąd i tak uważa większość Brytyjczyków, od tego masz publiczne sondaże. To samo mówią z resztą dane ekonomiczne. Czytałeś to co wstawiłem?


Chciałeś przykład to masz i wychodzisz z euro xD ale masz łeb 🤣🤦♂️


Przyczepiłeś się do post scriptum, a przeczytałeś chociaż to co było napisane wyżej? Co by się stało z gospodarką Estonii jakby nagle nałożono cła na eksport, który stanowi blisko 40% ich PKB? PKB które jest połową market cap Orlenu.

@lurker_z_internetu wniosek jeden: Europejska gospodarka przestaję być konkurencyjna. Tadam odpowiedziałeś sobie na to

UE jest całkowicie innym tworem teraz, jak do niej dochodziliśmy. Małymi krokami wprowadzają komunę. Ale cycka ciężko odstawić co?


PS przez wiele regulacji wymierzonych w naszą gospodarkę stracilismy masę miliardów


Zapomniałbym. Nie wiem czy wiesz, ale obecny stan gospodarki Anglii to nie tylko wina brexitu, ale na coś trzeba zwalić niepowodzenia

@bojowonastawionaowca a ja jestem neurologiem, do tego wykładam na uczelni. Fajnie, że w internecie można być kim się chce


Wierzysz w to co chcesz wierzyć i tyle. A tak na poważnie, to Mentzen jest dr ekonomii...A Ty jesteś mądrzejszy, Wow czapki z głów.

@Intruz chłopie, raz jeszcze - ON SAM TO NAPISAŁ XD i to jeszcze pracę naukową, która wymagała zredagowania i sprawdzenia merytorycznego XD a teraz niby jakiś tekst na Twitterze ma mieć większą moc, bo tak Ci się wydaje? XDDD

@Intruz nieczęsto się widuje takich ignorantöw jak ty. Kurczowe trzymanie się swojego widzimisię, pomimo okazania twardych dowodów, obrazować może 3 twoje oblicza:

- idiota,

- fanatyk,

- czerpiący korzyści finansowe.

Oczywiście cały pakiet też wchodzi w rachubę.

@Intruz mieszkam w uk od ponad dekady, po brexicie jest źle i Angole to przyznają między sobą. Gospodarka się kurczy, eksport spada, oficjalnie jest recesja. Źle też jest w wielu specjalistycznych sektorach, na których brexit wymusił większe nakłady przez niepotrzebną biurokrację, a loklanych regulacji nie ma, albo powstają tak powolnie, że i tak akceptuje się regulacje europejskie bez korzyści ich współtworzenia (np. urządzenia medyczne, farmaceutyki).

@Budo moi znajomi mówią, że jak było tak i jest. Jedynie więcej zadym przez muzułmanów jest, i boją się o swoje dzieci. Niedługo wszyscy chyba wrócą do Polski..

@Intruz bo na zewnątrz Angol jest za dumny żeby się przyznać. Przecież dla nich uk jest najlepsze i w ogóle. A jak mówią, że jest jak było, to zapytaj ich czemu jest recesja jak EU ma wzrost gospodarczy?

Każdy ogarnięty brytyjczyk widzi, że jest gorzej i to w wielu aspektach. Od czystości środowiska, rynku energii, służby zdrowia, wakacji i wypadów za granicę, ekonomii aż po rynek pracy i koszty jedzenia.

ps. imigracja to też fajna sprawa- znalazłeś już minus. Migracja netto jest wyższa niż za czasów eu, tylko europejczyków sobie brytole zamienili na Afrykę i Bliski Wschód. Co kto woli, tylko potem nie płakać, że Afryka i Muslimy.

Bardziej ogarnięci pisali w schyłkowych czasach pisu, że nie ma się co cieszyć, bo ich następca będzie miał trudny czas a cały naród razem z nimi. PiSowki sposób zarządzania się mści. Złodziejstwo wychodzi na dużą skalę i będzie bieda.

Zaloguj się aby komentować