Vifonik kołchoźniczy uśmiecha się do jego.
#kolhoz #przegryw

Vifonik kołchoźniczy uśmiecha się do jego.
#kolhoz #przegryw

Raz w życiu spróbowałem oskarkowej zupki SAMYANG zamiast naszych chłopskich vifonów. Nie polecam, co prawda ostra i pali potem dupsko, ale smaku zero. A taki Vifon? Pyszniutki, pełny smaku, jeszcze ta woda też fajnie smakuje. A jak mam ochotę na ostrość to biore czarnego i też pali mordę ale przy tym smakuje dobrze. A jeszcze jak się zrobi wkładkę mięsną a'la J00r czyli paróweczka to już jest mega
Zaloguj się aby komentować