Oesu ale afera. Jak się nie ma czego chwycić, to niech się jeden z drugim za d⁎⁎ę złapie.
Sprawdziłem ten swój status na mobywatel.gov.pl, bo w ostatnich kilku latach przeprowadzałem się dwa razy i po wymeldowaniu z pierwszego adresu nie meldowałem już nigdzie (jest obowiązek, ale nie ma za jego niedopełnienie żadnych sankcji, więc srał to pies). Po zalogowaniu (profilem zaufanym przez bankowość elektroniczną, średnio rozgarnięta stara baba to potrafi) wskazałem pod jakim adresem mieszkam teraz, strona pomieliła kilka sekund, podsunęła mi okręg wyborczy oraz lokalizację lokalu, do którego mam się stawić 15.10 na kreślenie krzyżyków. Potwierdziłem znów przez bankowość elektroniczną, po kilku minutach na mobywatel.gov.pl w jakiejś tamtejszej skrzynce odbiorczej pojawiła się informacja, że moje dane zostały zaktualizowane.
Urząd ma 5 dni na rozpatrzenie wniosku, ale ma też wyjebane na zajmowanie się takimi pierdołami i akceptują bez wczytywania się. Albo może robi to nawet jakiś zautomatyzowany skrypt, bo czemu nie.
Witamy w XXI wieku. W następnym odcinku afera z nieczytelnym numerem lokalu wyborczego w Piździerzycach jako czytelny dowód na pisowskie machlojki okołowyborcze.