Dyskusja użytkownika festiwal_otwartego_parasola
UOKIK nie chwyta się wielkich korporacji, tylko biednych małych przedsiębiorców, odcinek 2137
#wiadomoscipolska #motoryzacja

UOKIK nie chwyta się wielkich korporacji, tylko biednych małych przedsiębiorców, odcinek 2137
#wiadomoscipolska #motoryzacja

@szajza231 Samochody nowe sprzedaje się u dealerów, którzy poprzez importerów sprowadzają samochody od producentów (nawet w EU/UE). Dealerzy nie należą do producenta, to są jakby "niezależne" firmy. Dealer KIA "U Zdzicha" oraz Dealer KIA "MarianexPOL" mimo, że sprzedają samochody tego samego producenta nie są tą samą firmą. Swoją drogą wykorzystanie tej wiedzy sprawia, że można nabyć nowy samochód z ogromnym rabatem.
@Barcol Dealerzy zazwyczaj podpisują umowy nie z producentami a z importerami samochodów (importer zajmuje się nie tylko transportem pojazdu od producenta ale również szeroko pojęta papierologią - homologacje, dopuszczenia do ruchu, etc). Z punktu widzenia importera im więcej samochodów dealer "weźmie" tym lepiej, ale dealer może wziąć tylko ograniczoną liczbę aut "w ciemno" ze względu na logistykę (plus stojąc na placu tracą one na wartości). Dealerowi najwygodniej jest sprzedawać samochody na zamówienie. Kolejną sprawę stanowią serwis, dostęp do części, szkoleń, akcji partycypacyjnych (gdzie część kosztów napraw pogwarancyjnych bierze na siebie serwis/producent), etc. To cut long story short - im więcej (drogich) samochodów dealer sprzeda tym lepszy ma deal u importera/producenta. Może więc dojść do sytuacji, w której u jednego dealera cena samochodu z marżą jest niższa niż u innego nawet jakby z marży całkiem zrezygnował. Kupując więc nowy samochód warto zapytać o ofertę wszystkich dealerów którzy są w naszym zasięgu. Warto też wprost dealerowi X powiedzieć ze dealer Y za ten sam pojazd zażądał Z tysięcy mniej. Bardzo często sami zejdą (na co ten drugi pewnie też coś zbije). Gdy niebezpiecznie zbliżą się do granicy opłacalności rozpoczyna się drugi etap - przedłużane gwarancje/bezpłatne przeglądy a potem trzeci - dodatki (dywaniki, bagażniki dachowe, foteliki dla dzieci, pokrowce na narty, etc). 6 lat temu zszedłem ze 174 tyś (cena katalogowa) na 139, plus bezpłatne przeglądy i wymiany 6 lat (niestety z limitem kilometrów który skończył się po 4,5 roku - zawaliłem bo nie doczytałem), dywaniki, felgi, opony i inne duperele. Ale przyznam, że cenę negocjowałem z ponad 20 dealerami (nawet takimi oddalonymi o 500km ode mnie) xD
@travel_learn_wine Apple wypuszcza nowy telefon, z sugerowaną ceną. Wszyscy importerzy (elektromarkety) kupują ten sprzęt od dystrybutura i wystawiają w tej samej kwocie. To nie jest zmowa?
@Giban Ale tutaj nie znika konkurencja, bo skoro wywindowali ceny, to ludzie mogą iść do Hyundaia albo Skody.
Ogółem bez spiny Panowie, ja rozumiem, po prostu bawie się w adwokata diabła
@Trawienny
Ja tylko dodam, że dealer, który weźmie np. 100 samochodów ma dużo lepsze ceny ten, który weźmie 10. I ten pierwszy może sprzedać auto katalogowo warte 251k za 180k (bez marży albo na bardzo niskiej), natomiast ten drugi to auto kupi za 200k
Dlatego super opłaca się pisać do delarów, którzy robią floty.
Ja moim rodzicom ogarnąłem w 2020 roku Octavie 3FL katalogowo wartą 97.700 za 76.300, po 4 ,5 roku sprzedana za 66.500
Zaloguj się aby komentować