Komentarze (11)

Dobrze, nasze bezpieczeństwo znowu odrobinę wzrosło.

Całe kacapskie lotnictwo jest bardzo intensywnie eksploatowane więc awarie nie dziwią i będa coraz częstsze bo z każda stratą pozostałe maszyny muszą przejąć dodatkowo ich zadania.

@damw To że przeżyli nie znaczy że wyszli bez szwanku, katapultowanie (szczególnie w sowieckich maszynach) to zawsze ryzyko urazów na przykład kręgosłupa albo utraty kończyn, po których pilot nadaje się już tylko do szkolenia kolejnych pokoleń.

@Kronos latać może nie móc - jak wspomniałeś, ale jednak żyje, więc może np uczuć innych (co też wspomniałeś). Mimo wszystko lepszy kacap to martwy kacap

@damw Wiadomo że lepiej jakby sczeźli ale myśl że mogli przynajmniej doznać trwałego uszczerbku jest pocieszająca. Wyszkolenie takiego pilota trwa i kosztuje więc każdy to duża strata.

Zaloguj się aby komentować