#ukraina #wojna #rosja

Jak europejscy sojusznicy Ukrainy napędzają rosyjską gospodarkę wojenną

Kraje europejskie należą do największych sojuszników Ukrainy w jej walce z Rosją. Niektóre z nich zwiększyły również import rosyjskiej energii, co przynosi Moskwie miliardy euro w czasie wojny.

...

Jak wynika z analizy, siedem z 27 państw członkowskich UE zwiększyło wartość importu w porównaniu z rokiem poprzednim, w tym pięć krajów, które wspierają Ukrainę w wojnie. Na przykład Francja odnotowała wzrost zakupów rosyjskiej energii o 40 proc. do 2,2 mld euro, a Holandia o 72 proc. do 498 mln euro.

Chociaż porty LNG w krajach takich jak Francja i Hiszpania służą jako punkty dostępu dla rosyjskich dostaw do Europy, gaz często nie jest zużywany w tych krajach, ale wysyłany dalej do odbiorców w całej Unii.

Vaibhav Raghunandan, specjalista ds. stosunków UE–Rosja w CREA, opisał zwiększony przepływ jako „formę samozniszczenia” niektórych krajów, biorąc pod uwagę, że sprzedaż energii jest największym źródłem dochodów Rosji, która prowadzi wojnę przeciwko wspieranej przez Europę Ukrainie. – Kreml dosłownie otrzymuje fundusze na dalsze rozmieszczanie swoich sił zbrojnych na Ukrainie – powiedział.

W razie paywalla otwierać w trybie prywatnym:

https://www.rp.pl/polityka/art43159491-jak-europejscy-sojusznicy-ukrainy-napedzaja-rosyjska-gospodarke-wojenna

Komentarze (8)

Trump jest oszołomem, ale w tej sprawie ma rację.


– Europa musi podjąć zdecydowane działania – mówił Trump. - Nie mogą robić tego, co robią. Kupują ropę i gaz od Rosji, podczas gdy walczą z Rosją. To dla nich żenujące i było to dla nich bardzo żenujące, kiedy się o tym dowiedziałem – dodał.

@dez_ oczywiscie ze tak. ponad 3lata to dalo rade to ogarnac. Ociezalosc calej Europy jak i decyzji powstajacych w ramach EU to jest zenada

Ale o co chodzi?

Wszyscy są zadowoleni:

Ukraińcy bo I'm pomagamy

Firmy energetyczne bo zarabiają na energii.

Rosja bo ma pieniądze na dalszą wojnę.


Brzmi jak perpetuum mobile nowoczesnej gospodarki.

Chyba przewyższa wybyjanie sobie szyb aby na pędzić lokalny biznes szklarzy.

Jeszcze zależy po jakich cenach te surowce są kupowane. Jeśli zbliżonych do kosztówe wytworzenia albo niższych to korzyść dla kacapów jest niewielka. I z 27 krajów import zwiększyło tylko 7 co oznacza że ogólnie się zmniejszył.

Nawiasem mówiąc 3 lata temu straszyli jak to Europa zamarznie bez ich gazu i będzie jadła chomiki a teraz triumfują że ktoś jeszcze chce ten ich gaz kupować

@Kronos

Właśnie dlatego pogrubiłem w cytacie jedno zdanie, żeby było wiadomo, że Kreml na tym zarabia. Zresztą, artykuł to omawia. Skoro zarabia, to jednak nie jest dobrze.

Zaloguj się aby komentować