Komentarze (12)

@kkEE Chyba T14 Armata? Te T90 to ogólnie śliska sprawa bo niby oficjalnie istnieją, ale dużo informacji o nich nie ma, albo potwierdzenia żeby gdzieś były mocno używane, na pewno kilka sztuk na Ukrainie było bo były potwierdzone i zniszczenia i nawet przejęcia z tamtego roku.


T14 to mem i leżą w garażach gdzieś w Rosji, raczej nie sądze by je ruskie kiedykolwiek wyciągnęli

@kkEE Były już od kilku parad, dużo było z nich beki bo się psuły i nawet jeden się zapalił, na dzisiejszej paradzie były tylko trzy t34-85 w czym tylko jeden aktywnie jeździł

@kkEE t90 to przerobiony t-72, podobno nawet gorszy bo ciezszy a ma ten sam silnik, no i w porownaniu do t72 ma dodatkowy magazyn pociskow z tylu wiezy do ktorego nie da sie dostac od srodka czolgu co jest mega memem

@kkEE Sami przyznali, że Armata nie posiada dedykowanych silników i montowano dużo słabsze, specjalnie na parady i pokazy. Mieli też problemy z wyposażeniem elektronicznym, ale na paradach to również nie przeszkadzało.

@Nemrod Nie miej silnika. Wsadź słabszy i udawaj, że jesteś potężny i bójta się mnie wszyscy. A potem idź na wojnę, żeby cały świat się o tym dowiedział.


To nie Armata jest memem, tylko ten kompletnie spierdolony kraj.

@pietruszka-marian Tzn. propaganda się zapętliła. Produkowano sporo artykułów, gdzie wyśmiewano Leopardy i Abramsy i wymieniano jak najnowsze ruskie uzbrojenie zrobi z tego miazgę (niektóre do posłuchania na kanale Andromedy) i pojawiły się pytania czemu tej Armaty nie ma na froncie (chyba nawet była jakaś fotka, że niby jest niedaleko frontu). Na to ci sami eksperci podnieśli larum, że przecież tego nie można wysyłać na front, bo jeszcze niegotowe...

Zaloguj się aby komentować