Komentarze (17)

@walus002 Taki pewny jesteś? A w jaki niby sposób odstrzelą, np. taki nowoczesny krążownik rakietowy mosk... a sory, nie było tematu

Nie zaczepiałbym najsilniejszej floty na Morzu Czarnym. Zwłaszcza, jeśli operujące nią państwo należy do najsilniejszego sojuszu wojskowego świata. A już w szczególności, jeśli byłbym akurat w trakcie długotrwałej, wyczerpującej wojny.

Jeśli Turcja zapewni eskortę wojskową statkom handlowym, to kacapy będą sobie tylko mogły popatrzeć i mówić: blyat.

@xniorvox dodałbym tutaj jeszcze, że nie zaczepiałbym państwa, gdzie rządzi polityk, który używa polityki zagranicznej do przykrywania tego jak bardzo rozpierdolił gospodarkę w kraju. Erdogan jest moim zdaniem jak najbardziej zdolny do wywołania incydentu przeciwko Rosji jeśli tylko uzna to za korzystne dla swoich słupków poparcia

@smierdakow Dlatego napisałem: jeśli.


Zboże powinno dalej płynąć z dwóch powodów – pomoc krajowi napadniętemu i pomoc krajom potrzebującym żywności. Coś takiego zorganizować powinna ONZ, ale zapewne jak zwykle będzie niezdolna. W NATO nie będzie woli politycznej, bo niektórzy powiedzą, żeby nie eskalować. A Turcja to jedyna siła, która może to zrobić bez oglądania się na nikogo (bo nawet USA muszą się oglądać na Turcję).

@Niewiedza_jest_blogoslawienstwem Zgadzam się. Taka polityka jest przez wielu Turków dobrze oceniana, bo uważają oni, że wzmacnia to turecką pozycję w regionie i na świecie (a oni są bardzo ambitni). Gdyby Erdogan ogłosił, że umowa zbożowa którą on osobiście podpisał z Ukrainą będzie obowiązywać nadal, bo Turcja tak powiedziała i jest to słuszna sprawa, a jak ktoś ma problem, to niech spróbuje szczęścia – jego wyborcom mogłoby się to bardzo spodobać.

Za chwilę Turcja ogłosi, że wszystkie rosyjskie statki handlowe przewożąc z i do Syrii sprzęt wojskowy są uznawane za wojenne i zamknie dla nich cieśniny...

Chyba ostatnio Girkin coś o tym wspominał, wyciągając notatki sprzed kilku lat (2017?) i mówiąc, że konflikt z Turcją (jego zdaniem) może mieć miejsce.

No, i że wtedy „Ruskim pizdziec”, bo sołdaty w Syrii bez dostaw morskich długo nie pociągną.

Zaloguj się aby komentować