U bab najbardziej po⁎⁎⁎⁎ne jest, że w znajomości zawsze chcą dowiedzieć się o tobie jak najwięcej, żeby cię dodać do swojego "target group" do wykorzystania jako kartę w momencie, kiedy poczują, że się mogą ustatkować xD


Byłem z moim ziomem (koleżanką) na weselu i było mega spoko. Szczerze, no podoba mi się, ale tylko się kolegujemy. Ale już na weselu potrafiła zadawać mi pytania w stylu "a ty byś po rozstaniu mogl byc juz w zwiazku? Ja teraz nie, ale pewnie za jakis czas", albo "a ty ile dzieci bys chcial miec?". Podczxas normalnej rozmowy. Dodam, że laska się spotyka z typem z innego miasta, ale nie wie czy "to jest to" i być może nie jest i znajomość się urwie.


Wczoraj gadam z inna koleżanką, swoją drogą kuzynka moejgo przyjaciela zony. Widzielismy sie raz, gadamy, moze wyjdziemy na kawę i zadała podobne pytanie. To zajebałem dla beki, że gromadkę chcę mieć. Na co ona "o jezu, to nie ze mną chyba. Ja nie chce teraz, ale może mi się zmieni" XD a potem mnie pyta "a inny ślub niż kościelny to akceptujesz?" XD


Co to k⁎⁎wa w ogóle za pytania są?


#zwiazki #p0lka #logikarozowychpaskow

Komentarze (17)

@Lopez_ no to już zegar powoli robi tik tak i to czują.

zresztą chyba nic dziwnego żeby w tym wieku myśleć o poważniejszych sprawach.

to tylko ostatnio jakoś dziwnie zrobiło że ślub, kaszojady, to dopiero po 30 czy jakoś tak.

ja się urodziłem jak starzy mieli 25 lat i to wtedy była norma, albo wręcz późno.

@Opornik mowimy o 2 kolezankach, z czego jedna znam dobrze, ale taka "zajęta, ale nie do końca", a drugiej nie znam dobrze nawet, ale wolna.

@Lopez_

23 i 25

W tym wypadku, to klasyczna czerwona flaga. To nie jest "U bab najbardziej pojebane jest", tylko to jest "ten typ tak ma". Wspólne niezobowiązujące ruchanko, czy wypad gdzieś to OK, ale ona musi wiedzieć od razu, że nie ma szans na nic więcej, a ty musisz unikać jakichkolwiek zachowań, które mogłyby sugerować, że jest inaczej.

@Lopez_ one nie wiedzą jak zagadać i wrzucają piłkę w twoją stronę... Uderzasz na pełnej, że np. z taką ekstra laska to każdy ślub weźmiesz a i bez ślubu też możesz się spotykać, no i jedziesz bez zobowiązań... Ty nie myśl że one od razu cię pod oltarz biorą. Jesteś brany pod uwagę i możesz się zabawić z obopólna zgodą, gdzie problem?

@ten_kapuczino Wiem, ostatnio miałem przygodę, kilka spotkań, dwa razy na seks, nie bardzo mnie to interesuje tak szczerze, ale zobaczymy, dla mnie ważniejsze są emocje niż kontakt fizyczny dla samego kontaktu

Zaloguj się aby komentować