Komentarze (16)

@cebulaZrosolu A kurzojada towarzystwo kojarzy? Według legendy miejskiej jakimś cudem pochłaniał kurz z powietrza, więc właściwie nie potrzebował żadnej pielęgnacji, bo sam się odżywiał, dlatego też zachowywał swój zdrowy, wściekle zielony kolor po wieki wieków. A dlaczego? A dlatego, że po pierwsze nie był żywy, a po drugie... nawet nie był rośliną. xD Dopiero całkiem niedawno dowiedziałem się, że słynny "kurzojad" to po prostu coś w rodzaju chitynowego pancerzyka, w którym żył sobie jakiś gatunek stułbiopława, a dokładnie cała ich kolonia. Całość była suszona, malowana i sprzedawana, jako bezobsługowa roślinka z magicznymi właściwościami.

077ca8bf-ea04-410e-adec-e865c34a9859

Zaloguj się aby komentować