Tym którzy mieszkają w nowych bloczkach deweloperskich I mają problemy z dzwiekami od sasiadów z góry serdecznie polecam takie coś.

Mam kawalerkę nade mną jest inna kawalerka że zmieniającymi się najemcami. W końcu do tej kawalerki wprowadziła się rodzinka 2+1.

Dźwięki rozmów zacząłem słyszeć bardzo wyraźnie, mój mózg nie potrafił ich ignorować, do tego inne hałasy od nich zaczęły powodować że psycha zaczęła mi powoli siadać.

Kupiłem sonometr i zacząłem testy. Okazało się że winny jest okap. Klasyczny metalowy okap podłączony plastikowa rura do wystającej w mieszkaniu metalowej rury.

Pod okapem sonometr podał 51 decybeli. Cała ta rura przenosiła dźwięki w dół nie tłumiac ich w żaden sposób. Odłaczenie okapu poprawiło sytuację w taki sposób że ten dźwięk nie przenosił się w dół, był tak samo słyszalny ale wyżej.

W następnym kroku metalowa rurę wychodząca że ściany otoczyłem zamiast domyślnie cienka watą to gruba lekka pianka oraz do środka wsadziłem taka o to przepustnice z zatkanymi wlotami.

Efektem tego było to że głośność spadła z 51 decybeli do około 45 decybeli. Decybele to skala logarytmiczna i taki spadek powoduje to że dźwięki rozmów są niezrozumiałe, zniekształcone i na tyle ciche że moj mózg nie skupia się na nich.

Mowa o okapie, nie o osobnej kratce wentylacyjnej - tej zatykać nie można. Poza tym u mnie ona nie przenosi tak dźwięków jak okap.

Za cenę likwidacji okapu mam spokój, w moim przypadku ten okap był i tak nieefektywny, gdy ja lub któryś z sąsiadów go włączamy to po paru minutach inny sąsiad włącza bo wdmuchuje mu powietrze. Dodatkowo w instrukcji użytkowania miesskania jest by przy włączeniu okapu otwierać okno bo inaczej jest zbyt mały dopływ powietrza z zewnątrz. Jednocześnie przy montażu filtra do okapu jego wydajność spada tak że pewnie w razie potrzeb będę ustawiał oczyszczać powietrza w kuchni

#budujzhejto #remontujzhejto

b43d9ae3-b691-45fa-8418-e112f50e604c

Komentarze (10)

@pokeminatour

gdy ja lub któryś z sąsiadów go włączamy to po paru minutach inny sąsiad włącza bo wdmuchuje mu powietrze.

Super że sobie poradziłeś z problemem, aczkolwiek z tego co wiem w każdym nowym bloku każdy lokal powinien mieć indywidualny komin wentylacyjny. Także zainteresowałbym się czy to nie jest jakaś usterka.

@emdet nie tylko w nowym, w tych peerelowskich też każde mieszkanie ma osobny kanał wentylacyjny.

Nawet sobie nie wyobrażam mieć wspólną wentylację z sąsiadami, przecież to każde gotowanie by jebało u wszystkich.

@Gustawff tam gdzie nie ma osobnego kanału wentylacyjnego to jest chyba pociągnięte co 2 piętra, tak jest w moim bloku nie wiem czy że wszystkimi kanałami ale z niektórymi na pewno. Aby nie jebało masz w metalowej rurze wystającej w mieszkaniu klapę zwrotna która ma za zadanie nie przepuszczać tego. Tylko że system działa tak że okap powinien być do chyba 200-200m3/h przepływu powietrza a większość ludzi ma mocniejsze przez co wdmuchuja zapachy sąsiadowi, do tego raczej nikt nie słucha tego by otworzyć wtedy okna gdy chce się włączyć okap więc to też zaburza.

Wspolna wentylacja nie musi smrodzic u innych, jeżeli powietrze od sąsiada idzie do ciebie to mam zaburzony ciąg powietrza i jeżeli nie jest to okap sąsiada to trzeba rozczelnic okna.

Próbowałeś zaworu zwrotnego? Nie wiem, czy dużo da, bo się wyprowadziłem z bloku zanim za bardzo mi przeszkadzały głosy I zapachy.

09508054-b139-4b02-817d-d9a1b59abd00

@Paulie mam takie coś w standardzie i chyba w każdym nowym bloku to jest, biada temu kto to zdemontował a słyszałem o takich. @Marchew szukałem czegoś takiego ale niczego konkretnego nie znalazłem, to chyba stosuje się bardziej w przemysłe. Dodatkowo nie chce zakłócać wentylacji by nie było jakiegoś grzyba, ciągu zwrotnego itp. póki co jest dobrze, a jako że nade mną wynajmują to pewnie się wyprowadza za jakiś czas.

Zaloguj się aby komentować