@festiwal_otwartego_parasola jak pełna wolność to pełna wolność- niech się tłumaczy z tych swoich szwindli z wynajmowaniem jakiejś kukły, żeby obchodzić podatki Fascynujące jak to kółeczko jest w swoim spierdoleniu spójne. Jakoś koło roku 2000 (?) Korwin strasznie agitował, że osoby publiczne powinny być transparentne dla społeczeństwa. Dosłownie zero prywatności, bo to będzie stwarzać okazje do różnych podejrzanych interesów, pogłosek itd. Traf chciał, że jakiś krótki czas potem (2001r?) zarobił nożem w brzuch. I co się stało? "Nie wyjaśnię prokuraturze okoliczności zdarzenia" - oświadczył nasz "jestem za transparentnością" Korwin-Mikke na konferencji prasowej. Według niego wypadek, któremu uległ, "jest jego prywatną sprawą". "Nawet osoba publiczna ma prawo do prywatności" - dodał.". Co więcej- wtedy wyjaśnienia składane przez członków UPR oraz samego Janusza Korwin-Mikkego wykluczały się wzajemnie A teraz memcwel robi dokładnie ten sam manewr.