Trochę szkoda, że mój ojciec nie doczekał tej olimpiady, bo by pewnie razem ze mną się wydzierał.
Oglądaliśmy razem wzloty i upadki Małysza - pamiętam jak dziś, jak budził mnie wcześnie rano na konkurs w Hakubie.
Oglądaliśmy razem sukcesy Stocha, Żyły czy Kubackiego. Pamiętne konkursy w Planicy na bicie rekordów (zarówno ten Ahonena jak i ten Stocha).
Niestety, pod koniec życia już nie miał za bardzo chęci oglądać i nie orientował się nawet kto jest kto.
#skoki